Wśród ekonomistów najczęściej wymienia się trzy nazwiska: Yvesa Merscha, szef banku centralnego Luksemburga, Vitora Constancio, jego portugalskiego odpowiednika i Petera Praeta, przewodniczącego Komitetu Nadzoru Bankowego EBC. Ministrowie spotykają się o godz. 17-tej w Brukseli i decyzja może być ogłoszona nawet dzisiaj.

Ktokolwiek zostanie wybrany na drugie najwyższe stanowisko w EBC, obejmie je w czerwcu. Termin nominacji zbiega się z procesem wycofywania pakietów stymulacyjnych podejmowanych przez rządy dla zwalczania recesji oraz naciskami na Grecję, aby rozwiązały swój kryzys budżetowy, który grozi rozprzestrzenieniem się na inne kraje Unii Europejskiej.

Nominacja poprzedza jeszcze ważniejszą decyzję w sprawie wyboru następcy Jean-Claude Tricheta na fotelu prezesa banku w przyszłym roku.

Carsten Brzeski, ekonomista w ING Group w Brukseli i były ekonomista Komisji Europejskiej obstawia kandydaturę Merscha. Ministrowie mogą jednak przełożyć wybór do następnego miesiąca, jeśli dzisiaj nie zostanie osiągnięte porozumienie. Przywódcy Unii mają zatwierdzić kandydata podczas szczytu, zaplanowanego w dniach 25-26 marca. 

Francja, Niemcy i Włochy nie udzieliły otwarcie poparcie żadnemu z kandydatów. Niemcy popierają wybór szefa Bundesbanku Axela Webera jako następcy Tricheta. Włosi faworyzują swego szefa banku centralnego, Mario Draghi.

Wiceprezes EBC kieruje obradami Rady Zarządzającej banku pod nieobecność prezesa, ale nie może on automatycznie objąć jego stanowiska. Mersch jest uważany za jastrzębia, a Constancio przypisuje się postawę gołębia. Poglądy Praeta są mniej znane, gdyż nigdy nie piastował stanowiska szefa banku centralnego.