Największe światowe banki rozważają przeprowadzkę z Wall Street do Europy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 stycznia 2010, 04:26
Zagraniczne banki analizują możliwość przeniesienia działalności z Wall Street na kontynent europejski, w celu ucieczki przed ograniczeniami obrotu właścicielskiego zapowiedzianymi przez administrację Obamy.

Bankowcy uważają, że grupy, takie jak Credit Suisse, UBS, Deutsche Bank i Barclays, skorzystają – w porównaniu z amerykańskimi rywalami – na zapowiedzianych ograniczeniach działalności handlowej banków.

Banki zagraniczne, prowadzące obrót papierami wartościowymi na własny rachunek (tzw. właścicielski), będą podlegać nowym przepisom, zakazującym bankom lokowania kapitałów własnych w funduszach hedge i private equity czy wykorzystywania ich do finansowania transakcji papierami wartościowymi, niezwiązanymi bezpośrednio z działalnością klienta. Niektóre banki zagraniczne uważają, że mogłyby uciec przez tym zakazem, przenosząc działalność z Wall Street do Londynu albo na kontynent europejski. Banki przyznawały nieoficjalnie, że w najbliższych dniach zamierzają przyjrzeć się takiemu rozwiązaniu. – Sądząc po podatku Obamy, sposób stosowania tego przepisu może narobić wiele szkody – powiedział członek zarządu jednego z wielkich banków europejskich.

Banki europejskie nie inwestują na własny rachunek na tak wielką skalę jak ich amerykańscy rywale, tacy jak Goldman Sachs, a poza tym większość i tak ograniczyła tę działalność w ciągu ostatnich dwóch lat – ale niektóre nadal posiadają lokaty w funduszach private equity i funduszach hedge.

Wiele banków europejskich zapewnia, że udział „czystego” obrotu właścicielskiego (czyli odrębnego od obrotu na zlecenie klientów) w ich przychodach wynosi zaledwie 1–2 proc., wobec 10 proc. w Goldman. Zdaniem analityków rynku, wśród inwestujących na własny rachunek jest także Barclays, w którym przychody z obrotu stanowią 5–10 proc. W zeszłym roku ten brytyjski bank podkupił JPMorgan ekipę specjalizujących się w tym pracowników. Mimo że Barclays stanowczo stwierdził, że tzw. czysty obrót na własny rachunek stanowi minimalną część jego działalności, akcje banku spadły o 6 proc., podobnie jak akcje banków amerykańskich.

Analitycy ostrzegają, że próby ucieczki przed amerykańskimi ograniczeniami obrotu właścicielskiego poprzez przenoszenie działalności do Europy mogą zostać udaremnione przez organy regulacyjne. – Obrót właścicielski jest łatwym celem, ponieważ wygląda podejrzanie. Ale to błędne decyzje kredytowe były przyczyną kryzysu finansowego – mówi pewien bankowiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj