Według PLL LOT i Air Italy Urząd Lotnictwa Cywilnego, wydając zezwolenia dwóm firmom lotniczym spoza Polski, nie przestrzegał zapisów polskiego prawa lotniczego. Z tzw. zasady wzajemności wynika, że w przypadku zezwoleń dla zagranicznych przewoźników na operowanie z Polski do krajów innych niż kraj ich pochodzenia regulator powinien zapytać wszystkie zainteresowane kraje o to, czy na takie same prawo mogą liczyć przewoźnicy zarejestrowani w naszym kraju.

>>> Polecamy: Do Polski wchodzą trzy nowe linie czarterowe. Wycieczki będą tańsze

Tymczasem według polskich przewoźników w dwóch przypadkach – cypryjskiej EuroCyprii i litewskiej Aureli – nie doszło do takich konsultacji. Obie firmy otrzymały w ciągu ostatniego roku zezwolenia na przeloty z Polski do takich krajów, jak: Turcja, Kenia, Kuba, Meksyk czy Dominikana. – Państwo polskie traci, a linie zarejestrowane w naszym kraju nie mają szans konkurowania z zagranicznymi firmami, dotowanymi przez hotelarzy czy tamtejsze rządy – mówi Andrzej Kozłowski, rzecznik prasowy PLL LOT.

Obie linie poprzez wymuszenie na ULC respektowania zasad polskiego prawa chcą wyrównać szanse w rywalizacji z zagraniczną konkurencją, czyli odzyskać należną im pozycję. – Nie chodzi nam o zagarnięcie metodami administracyjnymi rynku, ale o przejrzyste reguły gry – mówi Mariusz Szpikowski, prezes Air Italy.

Argumentacja linii lotniczych przebiła się do Sejmu. – Mając na względzie art. 195 ust. 1 ustawy z 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze, niezgodne z prawem wydają się być działania ULC – napisał Stanisław Lamczyk (PO), członek sejmowej Komisji Infrastruktury, w interpelacji do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Poseł pyta, czy urząd przestrzegał przepisów prawa, udzielając pozwoleń na operowanie z terytorium RP takim przewoźnikom jak Aurela i EuroCypria, a jeżeli tak, czy istnieją dokumenty to potwierdzające.

Urząd uważa, że tak. – W posiadaniu ULC są kopie oświadczeń o wzajemności wydane m.in. przez władze Republik Cypru oraz Republiki Czech gwarantujące możliwość skorzystania z przywileju piątej wolności polskim operatorom w przypadku chęci skorzystania z możliwości wykonania przewozu o takim charakterze – mówi Katarzyna Krasnodębska, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Według niej polscy przewoźnicy często nie wykazują zainteresowania wykonywaniem takich przewozów z terytorium państw członkowskich poza obszar Unii lub nie mogą tego robić. – Przede wszystkim nie dysponują odpowiednimi samolotami, a w ocenie ULC w interesie polskich konsumentów leży zapewnienie im szerokiej możliwości połączeń czarterowych – dodaje rzecznik ULC.

– Zezwolenia są rozdawane na lewo i prawo. Łamane jest nie tylko polskie prawo, ale też w tym procesie całkowicie pomijany jest interes publiczny – uważa Mariusz Szpikowski, prezes Air Italy. Przypomina, że w innych krajach wydawanie zezwoleń powiązane jest z koniecznością pozyskania przez linię licencji, czyli faktycznie zainwestowania określonych kwot i płacenia podatków.