Może ono być zależne od kwoty wykorzystanego kredytu. W niektórych bankach im więcej pożyczamy, tym bank może zaproponować niższe oprocentowanie. Umowa jest zawierana na rok i przeważnie automatycznie przedłużana.

Z kredytu odnawialnego korzysta wiele osób, bo jak widać z zestawienia przygotowanego przez Open Finance, nie jest to drogie i bardzo wygodne.

1. OPROCENTOWANIE ZALEŻNE OD DECYZJI ZARZĄDU BANKU

Oprocentowanie kredytów odnawialnych, podobnie jak przy kredytach gotówkowych, jest zmienne i zależy od decyzji zarządów banków. Jednak w ostatnim roku tylko nieliczne wprowadziły zmiany. Najniższe oprocentowanie kredytu w rachunku proponuje BNP Paribas Fortis (od 8,9 proc.). W Banku BPH i City Handlowym oprocentowanie dochodzi do 20 proc. Liczby mogą być jednak mylące.

– Millennium i City Handlowy nie pobierają żadnych odsetek, jeśli kredyt zostanie spłacony w ciągu tygodnia – mówi Mateusz Ostrowski z Open Finance.

2. NIE ZAWSZE TRZEBA PŁACIĆ PROWIZJĘ ZA PRZYZNANIE KREDYTU

Prowizji nie pobierają Bank Millennium i City Handlowy, jednak w następnych latach trzeba u nich płacić za odnowienie umowy (1 i 1,75 proc.).

Zupełnie inna politykę prowadzi Polbank – w pierwszym roku prowizja za przyznanie to 1 proc., a w kolejnych latach, bank nie pobiera opłaty.

Najczęściej prowizja roczna za gotowość udzielenia kredytu w koncie wynosi od 1 do 2 proc. kwoty pożyczki. Warto zwrócić uwagę na Getin Bank, w którym prowizja jest bardzo niska 0,25 proc. (min. 2 zł), ale jest naliczana miesięcznie. W rzeczywistości jest więc jedną z najwyższych na rynku.

Trzeba też uwzględnić fakt, że przy pobieraniu prowizji obowiązują minimalne kwoty. W Banku BPH to 75 zł. Z tego powodu nie opłaca się brać w tym banku kredytu w wysokości 1 tys. zł, bo taką samą prowizje zapłacimy przy kwocie do 3,7 tys. zł. W PKO BP, przy Superkoncie, pobierana jest też opłata za rozpatrzenie wniosku kredytowego i podpisanie umowy. Wynosi ona 0,5 proc. kredytu i nie mniej niż 30 zł.

3. ZA PRZENIESIENIE DO INNEGO BANKU MOŻNA DOSTAĆ WYŻSZY LIMIT

– Banki wykorzystują czasem kredyt w rachunku jako wabik na klienta – mówi Mateusz Ostrowski.

Proponują więc osobie, która zdecyduje się przenieść do nich ROR i kredyt odnawialny, warunki lepsze niż w standardowej ofercie.

– Jeśli kredyt w innym banku był spłacany prawidłowo przez minimum sześć miesięcy, to można przenieść go do naszego banku i zwiększyć kwotę o 20 proc. Oprócz tego, po przeniesieniu, oprocentowanie przez sześć miesięcy wyniesie tylko 9,99 proc. – mówi Krzysztof Olszewski z mBanku.

– Udzielamy do 120 proc. kredytu, jaki klient ma w innym banku, i dajemy preferencyjne oprocentowanie 12,31 proc. Zabezpieczeniem kredytu są tylko wpływy na rachunek – mówi Iwona Wróbel z Banku Pocztowego.

W niektórych bankach po przeniesieniu kredytu odnawialnego można liczyć na limit nawet o połowę wyższy.

Wysokość przyznanego kredytu w koncie zależy od dochodów i historii kredytowej. Niektórzy klienci banków są bombardowani propozycjami zwiększenia wartości kredytu. Niektóre banki proponują równowartość rocznych dochodów.

4. PO ROKU UMOWA JEST ZWYKLE AUTOMATYCZNIE PRZEDŁUŻANA

Przez rok można regulować tylko odsetki. Przedłużenie o kolejne 12 miesięcy umowy zwykle jest automatyczne. Może jednak dojść do sytuacji, w której bank zacznie się obawiać, że nie jesteśmy w stanie spłacić zadłużenia. Może wówczas odmówić kredytu lub zmniejszyć jego wartość.

– Jeśli widzimy, że wpływy na rachunek nie są wystarczające do przedłużenia umowy, to na pół roku przed wygaśnięciem kredytu informujemy klienta, że ma zbyt małe dochody, by odnowić kredyt – mówi Iwona Wróbel.