Sąd wyznaczył dzisiaj na 6 maja rozprawę, w której w stan oskarżenia stawia się cztery firmy, 11 bankierów i dwóch byłych urzędników władz miasta – potwierdził prokurator Alfredo Robledo. Banki miały wprowadzić w błąd miasto przy zawieraniu swapów w celu pomniejszenia kosztów pożyczki na kwotę 1,7 mld euro.

W całych Włoszech prokuratorzy prowadzą śledztwa przeciwko bankom w związku z potencjalnymi stratami władz lokalnych i agencji rządowych na łączną kwotę 2,5 mld euro w operacjach związanych z derywatami.

Prokurator Robledo twierdzi, że oddziały czterech banków z Londynu wprowadziły miasto Mediolan w błąd w sprawie korzyści wynikających z pakietu finansowego, pobierając z tego tytułu 101 mln euro ukrytych opłat.

Robledo uważa, że banki pogwałciły także brytyjskie regulacje dotyczące papierów wartościowych nie informując władz Mediolanu na piśmie, że w transakcji swapowej miasto staje się partnerem kredytodawcy, a nie jego klientem.
Prokurator zajął aktywa banków stanowiące równowartość niesłusznie pobranych zysków. W przypadku JPMorgan jest to 45 mln euro opłaty komisyjnej, skrywanej przed władzami miejskimi, w przypadku Deutsche Bank około 25 mln euro, Depfa Bank 21 mln euro i UBS – 10 mln euro.

W wyniku śledztwa w regionie Apulia prowadzonym przeciwko Bank of America Corp. organy ścigania w zeszłym miesiącu zażądały, aby firma co najmniej na dwa lata przerwała operacje we Włoszech z władzami komunalnymi. Istnieją podejrzenia, że bank wprowadził władze lokalne w błąd w transakcjach z derywatami powiązanymi z obligacjami wartości 870 mln euro. W tej samej sprawie toczy się śledztwo przeciwko oddziałowi belgijskiego banku Dexia.