Z raportu internetowego pośrednika hipotecznego Invigo wynika, że ponad 30% wszystkich osób, które poszukiwały w tym roku kredytu hipotecznego zainteresowanych było skorzystaniem z rządowego programu „Rodzina na swoim“. W najbliższym czasie w programie dopłat do kredytów hipotecznych zajdą jednak zmiany. Zniknie możliwość zakupu mieszkania na rynku wtórnym, jednak z programu będą mogły skorzystać tzw. single. Docelowo, program „Rodzina na swoim“, który jest obecnie jedyną formą wsparcia dla osób chcących kupić swoje pierwsze mieszkanie, zostanie wygaszony. 

Zobacz też ranking: Do którego banku po kredyt „Rodzina na Swoim”

Osoby szukające kredytu hipotecznego, dokonują kalkulacji dla preferowanych przez siebie parametrów kredytu. Jednym z nich jest właśnie chęć znalezienia najlepszej na rynku oferty w ramach programu „Rodzina na swoim“. „W tym roku średnio co trzeci klient poszukujący informacji o kredycie w naszym serwisie internetowym był zainteresowany kredytem z dopłatą – przekonuje Łukasz Wojcieszak prezes Invigo. Dodaje, że zgłasza się do niego coraz więcej klientów z prowincji, gdzie nie ma oddziałów banków czy tradycyjnych pośredników. Dla tych osób może to być ostatni moment na skorzystanie z programu „Rodzina na swoim”, bowiem już niedługo objęta nim będą tylko mieszkania z rynku pierwotnego. Jak wiadomo liczba nowych inwestycji mieszkaniowych w małych miastach jest ograniczona, a więc i wybór dla takich osób staje się mniejszy lub przestaje istnieć”.

Według danych Związku Banków Polskich, w trzecim kwartale 2010 roku podtrzymany został trend wzrostowy, świadczący o zainteresowaniu kredytami udzielanymi w ramach programu „Rodzina na Swoim”. Wartość kredytów preferencyjnych udzielonych w ciągu ostatnich trzech miesięcy była o 16% większa niż w drugim kwartale bieżącego roku. Od początku działania programu „Rodzina na swoim” banki udzieliły łącznie ponad 73 tys. tego typu kredytów na ogólną kwotę 11,9 mld. złotych, z tego w III kwartale 2010r. 11 tysięcy kredytów na kwotę 2,066 mld złotych.