Jak przekonują eksperci Home Broker ubiegając się o kredyt w biurze sprzedaży dewelopera można przede wszystkim liczyć na uproszczone procedury i w efekcie krótszy czas pozyskiwania finansowania. Dzieje się tak dlatego, że dokumenty dotyczące wybranych inwestycji znajdują się w bankach. Z jednej strony nabywca nie musi więc już ich kompletować, a ponadto analitycy bankowi nie muszą ich powtórnie analizować.

Zobacz też: Ceny mieszkań w Warszawie 21.12.2010

Ponadto składając wniosek kredytowy za pośrednictwem dewelopera częściej można spotkać się z zapisami w umowie, które pozwalają na odzyskanie wpłaconego zadatku lub opłaty rezerwacyjnej gdy bank odmówi finansowania nieruchomości. Gdy nawet takich zapisów nie ma, bez wątpienia łatwiej będzie je u dewelopera wywalczyć szukając za jego pośrednictwem finansowania. Kolejną podkreślaną przez deweloperów korzyścią dla nabywców są niższe koszty przyznania kredytu. Chodzi tu szczególnie o brak prowizji, jak i brak opłaty za wycenę nieruchomości. Należy tu podkreślić, że obecnie na rynku tego typu promocje są bardzo częste, więc niekoniecznie musi to stanowić dodatkowy atut zaciągania kredytu w biurze sprzedaży dewelopera. Zdarzają się jednak i ciekawe rozwiązania dedykowane przez banki dla konkretnych deweloperów. - W przypadku naszej firmy bank PKO BP stworzył unikalną ofertę karencji rat kapitałowo – odsetkowych do czasu odbioru mieszkania. – wskazuje Krzysztof Foder, Menedżer sprzedaży Bouygues Immobilier Polska

Wydaje się, że najkorzystniejszą z punktu widzenia nabywcy nieruchomości jest obniżka marży kredytowej. Prowizja jest bowiem wnoszona raz, a marża wpływa na oprocentowanie kredytu przez cały okres regulowania długu. Takie korzyści dla nabywców deklaruje na przykład Anna Mączyńska , przedstawicielka dewelopera Breevast, który współpracuje z bankiem BZ WBK. Podobne rozwiązania najczęściej są dostępne dla kupujących mieszkania kredytujących się w banku, który finansuje także dewelopera. – W takich przypadkach obniżka marży może sięgnąć 0,2 pp. względem standardowej oferty – mówi Michał Cebula, doradca Home Broker z Warszawy. Warto tu ponadto zauważyć, że jest to swoisty paradoks, ponieważ bank kredytując zarówno dewelopera jak i nabywcę jest bardziej eksponowany na ryzyko.