Huragan Irene szaleje nad Nowym Jorkiem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 sierpnia 2011, 05:53
Huragan Irene dotarł w sobotę późnym wieczorem (czasu miejscowego) do Nowego Jorku - ogłosił burmistrz miasta Michael Bloomberg. W mieście - jak powiedział - mocno pada i wieje.

"Hurag, choć jeszcze nie jego centrum, jest już nad Nowym Jorkiem" - powiedział burmistrz na konferencji prasowej w centrum kryzysowym w dzielnicy Brooklyn.

>>> Czytaj też: Komunikacyjny paraliż w Nowym Jorku. Transport publiczny nie działa

Bloomberg zaapelował do mieszkańców, by nie wychodzili na ulice, bo na zewnątrz - jak się wyraził - "fruwa wiele rzeczy". "Czas na ewakuację już minął. Zostańcie teraz tam, gdzie jesteście i uczyńcie wszystko co możliwe, by ochronić się przed żywiołem. My zrobiliśmy to, co było w naszej mocy" - stwierdził Bloomberg. Swój apel powtórzył także po hiszpańsku.

W sobotę wieczorem Nowy Jork przypominał wymarłe miasto. Nie działała komunikacja miejska, zamknięte były lotniska. Na Manhattanie pozamykano bary, restauracje, kina i teatry. "W mieście jest ciemno. Pada deszcz i mocno wieje" - powiedział Bloomberg.

Wcześniej władze miasta zarządziły ewakuację blisko 400 tysięcy ludzi z najbardziej zagrożonych rejonów Nowego Jorku.

>>> Czytaj też: Niszczycielski żywioł nad USA. Huragan Irene uderzył we wschodnie wybrzeże


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj