Dotąd walczyła głównie o rynek szybkich pożyczek, teraz zamierza stanąć w konkury z największymi graczami na rynku detalicznym, by w 2014 r. dołączyć do ich grona. W kolejnych latach inne spółki należące w Polsce do francuskiej grupy też będą zmieniać nazwy na „Credit Agricole”. Dotyczy to również lidera rynku leasingu – Europejskiego Funduszu Leasingowego.

>>> Czytaj też: W tych bankach kredyt na mieszkanie dostaniesz najszybciej

Odmieniony Lukas chce zdobywać klientów, oferując im darmowy rachunek. 1.Konto ma być skierowane do studentów. Klienci nie zapłacą za przelewy i korzystanie z karty. Będą też mogli liczyć na kredyt na prawo jazdy czy ubezpieczenie od zgubienia kluczy.

– Z badań wynika, że z bankiem, w którym otworzyliśmy swoje pierwsze konto, chcemy zostać na dłużej – mówi Philippe Marie, wiceprezes Lukas Banku. Zachętą dla posiadaczy kart Lukasa ma być też program rabatowy. Dzisiaj bank prowadzi ok. 1 mln rachunków, chce zwiększyć tę liczbę o 300 tys.

Zmiana marki to nie tylko nowa oferta, lecz i nowy wizerunek oddziałów. Na razie tych z szyldem Lukasa jest 440. Do końca 2014 r. ich liczba ma wzrosnąć do 600. – W najbliższym czasie chcemy wejść z ofertą do kilku nowych miast, gdzie dotąd nie mieliśmy oddziałów – mówi Joanna Tomicka-Zawora, wiceprezes Lukas Banku.

>>> Czytaj też: Uwaga na promocje kredytów, nie wszystkie się opłacają

Lukas wprowadza nową strategię tuż po tym, jak w ubiegłym tygodniu agencje obniżyły rating grupie Credit Agricole. Zarząd spółki twierdzi, że główny akcjonariusz nie zmienia planów i nadal chce finansować rozwój działalności w Polsce.

Zdaniem ekspertów przejście z consumer finance na bankowość uniwersalną to trudna zmiana modelu biznesowego. Ostatnio na świecie trudno znaleźć instytucję, w której proces ten zakończył się pełnym sukcesem.