Otyłość Amerykanów kosztuje gospodarkę miliardy dolarów rocznie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 października 2011, 14:17
Otyłość Amerykanów to nie tylko problem zdrowotny, ale też poważne zagadnienie gospodarcze. Gdyby zredukować do zera koszty związane z mniejsza wydajnością pracy osób z nadwagą USA mogłoby w dziesięć lat spłacić całe swoje zadłużenie, wynika z najnowszych badań.

Otyłość Amerykanów kosztuje kraj 153 miliardy dolarów rocznie, czytamy w serwisie latimes.com, powołującym się na badania Instytutu Gallupa.

Amerykanie otyli i z nadwagą, którzy cierpią na chroniczne przypadłości takie jak astma i wysokie ciśnienie spędzają w pracy łącznie 450 milionów dni mniej niż ich zdrowi koledzy.

>>> Zobacz też: Nadużywanie alkoholu przez Amerykanów kosztuje USA 200 mld dol. rocznie

Ponad 68 proc. pracowników w Stanach, niezależnie od wagi, zmaga się z co najmniej jedną przewlekłą dolegliwością np. z cukrzycą lub depresją.

Z kolei zdrowi Amerykanie o normalnej masie ciała stanowią zaledwie 14 proc. populacji. Przeciętnie biorą oni tylko 4 dni chorobowego w roku. Reszta z prawie 110 tys. ankietowanych ma albo nadwagę, albo co najmniej jedną przewlekłą chorobę, albo jedno i drugie.

Około 18 proc. amerykańskich pracowników oprócz nadwagi lub otyłości cierpi na co najmniej trzy przewlekłe choroby. Osoby te spędzając na zwolnieniu przeciętnie 42 dni w roku kosztują gospodarkę USA 81 miliardów dolarów.

>>> Polecamy: Najbardziej zadłużone kraje świata - ranking państw z największym długiem publicznym

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj