W połowie listopada PKP i HB Reavis zaprezentują koncepcję stacji Warszawa Zachodnia. Kosztem 110 mln euro do końca 2014 r. ma powstać nowy dworzec, a do 2017 r. – siedem biurowców (w jednym z nich będzie siedziba Grupy PKP, PKP IC i PKP Energetyka). W 2013 r. ma się rozpocząć budowa nowego dworca PKP w Sopocie. Partnerami są z jednej strony władze Sopotu i PKP, a z drugiej – Bałtycka Grupa Inwestycyjna. Obok dworca będą hotel, lokale handlowe i parkingi. Koszt – 100 mln zł. Trzeci wytypowany do budowy w 2013 r. jest obiekt w Olsztynie – nowe dworce, kolejowy i autobusowy, połączone z galerią handlową. Tutaj partnerem jest Retail Provider. Ale to nie koniec. PKP przygotowały na potrzeby deweloperów listę dworcowych nieruchomości nadających się do komercjalizacji. To atrakcyjne grunty w centrach miast, dla których trwa pospieszne regulowanie stanu własnościowego. Numer jeden to wyłączona z ruchu XIX-wieczna stacja Wrocław Świebodzki, która ma być reaktywowana dzięki zaangażowaniu kapitału prywatnego.

Z najatrakcyjniejszych terenów kolej chce oddać w ramach PPP tereny w rejonie Warszawy Gdańskiej i nieczynną Warszawę Główną. Do zabudowy deweloperskiej przeznaczony jest m.in. teren nad ogromnym dworcem Łódź Fabryczna i trzy stacje w Gdańsku. Wstępne rozmowy biznesowe odbyły się już podczas październikowych targów ExpoReal w Monachium.

Jak powiedział DGP członek zarządu PKP Piotr Ciżkowicz, zainteresowanie deweloperów jest bardzo duże. Eksperci zwracają jednak uwagę, że kredytowanie projektów PPP przez banki zależy od koniunktury na rynku nieruchomości. Konieczne jest też wprowadzenie przepisów dotyczących tzw. piętrowego prawa własności, dzięki któremu kolej mogłaby sprzedawać deweloperom tereny nad torami, które przecinają centra miast.

Do budowy w tym wariancie wytypowane są m.in. stacje wzdłuż warszawskiej linii średnicowej, która jest najbardziej ruchliwym odcinkiem torów w Polsce. Kolejarze przyznają, że większa aktywność we współpracy z prywatnym biznesem to wynik medialnego sukcesu Katowic i Poznania. Pod koniec października otwarty został nowy dworzec w Katowicach zbudowany dla PKP przez dewelopera w zamian za grunt. Neinver, który teraz buduje obok handlową Galerię Katowicką, wyda na całą inwestycję ponad 980 mln zł.

Tuż przed Euro 2012 pasażerowie zaczęli korzystać z wybudowanego przez TriGranit dworca PKP Poznań, obok którego powstaje galeria Poznań City Center. Łączny koszt – ponad 650 mln zł. – Poszukujemy partnerów do kolejnych inwestycji dworcowych w tej formule. Jeśli dopisze koniunktura na rynku nieruchomości, w ciągu 10 lat chcemy rozpocząć kilkanaście kolejnych – mówi Szymon Konop, dyrektor departamentu inwestycji PKP.

– Mamy grunty, ale nie mamy pieniędzy, więc szukamy prywatnego partnera. Tak powstaje małżeństwo z rozsądku. W Poznaniu i Katowicach ten model się sprawdził – wyjaśnia. Od 2005 r. PKP wyremontowały 75 dworców, ale tylko dwa w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Skąd zmiana podejścia? Jeszcze w tym roku kolej wyda na dworce 390 mln zł, ale źródło pieniędzy budżetowych na dworce już wysycha. Żeby nie zamrozić programu dworcowego, PKP wyciąga rękę do biznesu.