Grecja dostała dodatkowe dwa lata na uzdrawianie swoich finansów – zdecydowali europejscy ministrowie finansów. Ateny nie otrzymały zapowiadanej pożyczki, ale dostały czas. „Reakcję rynków trudno przewidzieć, ale może być nerwowo”, powiedział Roman Przasnyski z Open Finance. Grecja wciąż bowiem pilnie potrzebuje 32,6 mld euro.

„W poniedziałek byki na głównych europejskich parkietach usiłowały powstrzymać trwającą od trzech sesji przecenę. Udało się to jedynie we Frankfurcie, gdzie DAX zakończył dzień symboliczną zwyżką”, komentuje analityk.

Dzisiaj na otwarciu nie udało się to już prawie nikomu. Wszystkie główne europejskie indeksy poleciały w dół. DAX zjechał w dół o 0,73 proc. a brytyjski FTSE 100 spadł o 0,48 proc. Francuski CAC 40 stracił 0,59 proc. WIG 20 wylądował lekko pod kreską – 0,06 proc.

„Powstaje więc pytanie, czy historia może się powtórzyć, czyli czy możemy liczyć na kolejną falę wzrostową. Wszystko wskazuje na to, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Są dwa warunki. Pierwszy, to chwilowe zawieszenie strachu przed amerykańskim klifem fiskalny. Drugi, to "pomyślne" przesunięcie w czasie greckich problemów”, mówi analityk.

Tymczasem na giełdach azjatyckich też przeważały spadki. We wtorek na zakończenie notowań Nikkei stracił 0,18 proc. a indeks w Szanghaju spadł o 1,5 proc.

INDEKSY W AZJI - 13.11.2012
IndeksKurs (pkt)zm. pkt.zmiana
TOPIX INDEX (TOKYO)722,56-0,020%
NIKKEI 2258661,05-15,39-0,18%
HANG SENG21188,65-241,65-1,13%
SHANGHAI SE COMPOSITE2047,89-31,38-1,51%
SHENZHEN SE COMPOSITE816,15-16,23-1,95%
TAIWAN TAIEX7136,05-131,70-1,81%
KOSPI1889,70-11,17-0,59%
S&P/ASX 2004379,80-68,23-1,53%
MSCI ASIA APEX 50834,49-8,60-1,02%