Portugalia: rząd nie poda się do dymisji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 kwietnia 2013, 20:05
Widok na Porto
Widok na Porto/ShutterStock
Portugalski premier uspokaja Unię Europejską. Zapewnia, że plan oszczędnościowy będzie kontynuowany, mimo decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który uznał część cięć za niezgodne z ustawą zasadniczą.

W specjalnym wystąpieniu premier Pedro Passos Coelho zgodnie z przewidywaniami ogłosił, że będzie kontynuował pracę na czele rządu. Zapowiedział, że zostanie przyśpieszony program głębokich reform i restrukturyzacji państwa. "Zaleciłem już ministrom, by ich resorty ograniczyły wydatki" - podkreślił Coelho i zapewnił, że nie ma w planach dalszego podnoszenia podatków. 

Premier nie ukrywał, iż jest zaskoczony ogłoszoną w piątek decyzją Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niezgodne z prawem między innymi zawieszenie wypłat dodatkowych pensji wakacyjnych i bożonarodzeniowych dla pracowników sfery budżetowej oraz obniżenia niektórych świadczeń. Szef rządu w Lizbonie wyraził przekonanie, że ta decyzja uczyni życie kraju i zwykłych obywateli znacznie trudniejszym. Zapewnił jednak, że program oszczędnościowy będzie nadal wprowadzany w życie i że Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, które pożyczyły Lizbonie 78 miliardów euro w zamian za zaciśnięcie pasa, nie mają powodów do niepokoju.

"My Portugalczycy się nie poddamy, nie zrezygnujemy z naszej gospodarki, z naszej niezależności i wolności" - zakończył premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj