Ukraina może nie zdążyć się stowarzyszyć

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lipca 2013, 15:39
UE i Ukraina
UE i Ukraina/ShutterStock
Ukraina może nie zdążyć do listopada z przygotowaniem się do podpisania umowy stowarzyszeniowej - przestrzega unijny ambasador w Kijowie Jan Tombiński.

Wcześniej przedstawiciele państw Unii Europejskiej sygnalizowali, że jeżeli minie listopadowy termin, następny będzie za parę lat. 

Jan Tombiński powiedział, że ustawy potrzebne do podpisania umowy stowarzyszeniowej nie powinny być uchwalane w ostatnim momencie. Jeszcze w tym tygodniu unijny ambasador chce spotkać się z przedstawicielami partii politycznych i przekonać ich, aby zrobili wszystko, co możliwe ponieważ zostało mało czasu. Dyplomata jest jednak w tej sprawie pesymistą: "Plan był taki, aby zdążyć do [szczytu Partnerstwa Wschodniego] w Wilnie. Obawiam się, że to się może nie udać" - powiedział na konferencji prasowej w Kijowie. 

Wcześniej Unia Europejska stawiała trzy warunki: przeprowadzenie reform sądownictwa i ordynacji wyborczej, a także rezygnacja z wybiórczego stosowania prawa. Oznacza to także rozwiązanie sprawy Julii Tymoszenko. Władze nie chcą się zgodzić na jej zwolnienie, ale - według nieoficjalnych informacji - rozważają zgodę na leczenie za granicą. W zamian była premier miałaby zrezygnować z działalności politycznej na emigracji. 

>>> Czytaj również: Juszczenko: Tylko UE może zmusić Ukrainę do uwolnienia Julii Tymoszenko

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj