Arsenij Jaceniuk kandydatem na premiera Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lutego 2014, 19:24
Arsenij Jaceniuk z partii Batkiwszczyna podaje rękę zastępcą amerykańskiego sekratarza stanu Williamem Josephem Burns podczas spotkania w Kijowie. 25.02.2014
Arsenij Jaceniuk z partii Batkiwszczyna podaje rękę zastępcy amerykańskiego sekratarza stanu Williamem Josephem Burns podczas spotkania w Kijowie. 25.02.2014 /PAP/EPA
Informację o nowym premierze podano ze sceny kijowskiego Majdanu. Na placu są tysiące ludzi, którym przedstawiany jest skład przyszłego gabinetu.

Nowym premierem Ukrainy ma zostać Arsenij Jaceniuk z partii Batkiwszczyna Julii Tymoszenko.

Jednym z wicepremierów ma zostać Olha Bohomolec - lekarka z ochotniczych służb medycznych Majdanu. 

Ministrem sprawiedliwości miałby być Pawło Petrenko.

Ludmiła Denisowa - ministrem polityki społecznej.

Andrij Deszczyca - szefem resortu spraw zagranicznych.

Potwierdziły się także wcześniejsze spekulacje dotyczące Dmytro Bułatowa - został on kandydatem na ministra sportu.

Borys Tarasiuk jest kandydatem na wicepremiera do spraw integracji z Europą, a Oleksandr Szlapak - kandydatem na ministra finansów.

Dziennikarka Tetiana Czornowoł ma być szefową Biura Anrykorupcyjnego.

Nowy rząd ma być jutro zatwierdzony przez ukraiński parlament - Radę Najwyższą.

Reakcja Majdanu

Jak relacjonuje z Kijowa specjalny wysłannik Polskiego Radia Radomir Czarnecki, zgromadzeni na Majdanie przyjęli ogłoszenie składu nowego rządu z mieszanymi uczuciami. Na oklaski mogli liczyć tylko ci, którzy przebywali z demonstrującymi, jak komendant Majdanu Andrij Parubij czy lekarka Olha Bohomolec.

Ludziom na Majdanie nie spodobał się jednak sposób prezentacji kandydatów na rządowe stanowiska. Zgromadzeni liczyli na to, że będą mogli się wypowiedzieć, ale po krótkim przedstawieniu kandydaci niemal od razu zeszli ze sceny. Tłum próbował wedrzeć się na trybunę, by wymóc w ten sposób dyskusję. Prowadzący wiec próbowali uspokoić sytuację. Zarządzono odśpiewanie hymnu i minutę ciszy na cześć poległych, ale nawet wówczas było słuchać gwizdy.

>>> Polecamy: Polska i Ukraina startowały z podobnego poziomu, dziś dzieli je przepaść (WYKRES DNIA)

1686968-arsenij-jaceniuk-z-partii-batkiwszczyna.jpg
Arsenij Jaceniuk z partii Batkiwszczyna z szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Kijów, 24.02.2014
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj