Pociągi miały pędzić 550, a nawet 1000 km/h
Polski start-up kolejowy miał zbudować superpociąg, który rozpędzałby się do 550 km/h. Firma Nevomo (wcześniej Hyper Poland) powstała w 2013 roku na fali fascynacji szybką koleją przyszłości. Wizję tuneli, w których pociągi unoszą się i osiągają zawrotne prędkości przekraczające 1000 km/h, snuł ekscentryczny miliarder Elon Musk.
W Stanach Zjednoczonych, mimo milionów dolarów przeznaczonych na badania, nie znalazł się żaden chętny na budowę linii nowego typu. Największa firma z branży — Hyperloop One — została zlikwidowana w 2023 roku. Wizja superszybkich pociągów pozostała na papierze i w wizualizacjach.
Nowy pomysł polskiego start-upu
W 2019 roku, gdy rozmawiałem z Przemysławem Pączkiem (wówczas CEO Hyper Poland), przekonywał, że jego technologia różni się od amerykańskiej. Pociągi mają unosić się na „pasywnej poduszce magnetycznej”. Oznacza to, że nie potrzeba dodatkowej energii do unoszenia pojazdu — lewitacja jest efektem prędkości i zaczyna się powyżej 50 km/h. Dodatkowo pociągi mogą poruszać się po istniejących liniach, jedynie po ich niewielkiej modyfikacji.
W 2023 roku, czyli cztery lata później, Pączek był już po testach w Nowej Sarzynie. Powstał tam 700-metrowy tor testowy, na którym pociąg testowy MagRail osiągnął 135 km/h. Co najważniejsze — zademonstrowano „stabilną lewitację”.
Co dalej z polskim pomysłem?
Młoda firma na razie porzuciła marzenia o superszybkich pociągach pasażerskich. Wynika to m.in. z ogromnych kosztów potencjalnego wdrożenia. Nevomo stawia obecnie na transport cargo. Technologia MagRail Booster, opatentowana przez firmę, ma umożliwić autonomiczne przemieszczanie wagonów towarowych.
Technologia poduszki magnetycznej pozwoli na samodzielne - bez udziału maszynisty i lokomotywy - przemieszczanie wagonów z prędkością do 160 km/h. Napęd elektromagnetyczny, wykorzystujący trzecią szynę, jest zeroemisyjny. Rozwiązuje też problem braku przyczepności na wzniesieniach oraz ograniczeń związanych z liczbą wagonów w składzie.
Kto chce polski wynalazek?
Rewolucyjny pomysł wciąż pozostaje w fazie testów. Pod koniec ubiegłego roku Nevomo podpisało umowę z Zarządem Portu Deendayal w Indiach na wdrożenie technologii. Powstanie tam tor testowy, który ma udowodnić, że MagRail Booster zwiększy przepustowość portu.
Kontakty w Azji ma „przyciągnąć” nowy CEO firmy — Harj Dhaliwal. To doświadczony menedżer, który pracował w Hyperloop One, a także w Airbusie. Równolegle firma planuje wdrożenie w jednej z hut w Niemczech. Przemysław Pączek, założyciel firmy (obecnie w radzie nadzorczej), ubolewa, że do tej pory nie podpisano żadnego kontraktu w Polsce.
Co dalej?
W materiałach prasowych czytamy, że pełne wdrożenie systemu MagRail Booster w transporcie towarowym zajmie jeszcze 2–3 lata. Tempo prac zależy od pozyskanych środków finansowych. Na początku roku firma poinformowała o zdobyciu ok. 6 mln euro na rozwój.
Polski start-up znalazł się także w finale nagrody European Inventor Award. W kategorii małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) rywalizuje z dwoma konkurentami. Nagroda to europejski „Oscar” dla innowatorów, a jej zdobycie mogłoby ułatwić pozyskanie kolejnych inwestorów.
Jeszcze przez kilka dni można oddać głos na polską firmę TUTAJ.
