Pozycja lidera z dwucyfrowym wzrostem stawek w relacji rdr tym razem przypadła izolacjom termicznym, które wyprzedziły wciąż zdecydowanie drożejące płyty OSB i drewno.
Tym samym wiele wskazuje na to, że trwający od blisko dwóch lat okres cenowej stagnacji dobiegł końca, a rynek materiałów budowlanych ponownie wszedł w fazę umiarkowanych wzrostów.
Branża budowlana: rosnące ceny na materiały budowlane
Najnowsza informacja Grupy PSB, prezentująca dynamikę cen materiałów budowlanych w kwietniu 2026 r., zakomunikowała tym razem wyraźne wybicie jej średniej do wartości dodatnich w wymiarze 2,1 proc.
W obecnych warunkach gospodarczych tak wyraźny wzrost może oznaczać początek nowego trendu na rynku materiałów budowlanych.
W sprzedaży detalicznej odnotowano jeszcze nieznaczną zwyżkę na poziomie 0,3 proc. Tymczasem znacznie mocniej podrożały materiały sprzedawane w hurcie, gdzie ceny wzrosły o 4,2 proc. To najwyraźniejszy sygnał od wielu miesięcy, że rynek zaczyna ponownie przyspieszać.
Dynamika zmiany ceny materiałów w hurcie niższa niż w detalu
Szczególnie interesująco prezentuje się różnica pomiędzy dynamiką cen w kanale hurtowym i detalicznym. O ile sprzedaż detaliczna wykazała jedynie symboliczny wzrost cen, o tyle w hurcie dynamika przekroczyła 4 proc., osiągając najwyższy poziom od wielu kwartałów.
Tego typu rozbieżność może świadczyć zarówno o szybszym przenoszeniu rosnących kosztów producentów do kanału hurtowego, jak również o poprawie aktywności inwestycyjnej w budownictwie mieszkaniowym.
W praktyce hurt często wyprzedza detal, dlatego obecne wzrosty mogą stanowić zapowiedź dalszego umacniania się trendu wzrostowego cen materiałów budowlanych w kolejnych miesiącach.
– W ten sposób mocno utrwalona w czasie stabilizacja lekko ujemnego trendu horyzontalnego została z dużym prawdopodobieństwem definitywnie zakończona – prognozuje Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Tym razem przejście średniej dynamiki na wyraźne plusy nastąpiło w wyniku zwiększenia wolumenu (wielkości sprzedaży) grup towarowych notujących analogiczną, dodatnią zmianę ceny w relacji rok do roku.
Wzrost cen w kwietniu 2026 r. w porównaniu do analogicznego miesiąca 2025 r. odnotowano aż w dwunastu grupach towarowych, w jednym przypadku ceny nie uległy zmianie, natomiast w pozostałych siedmiu odnotowano spadki.
Największe dynamiki wzrostu cen wystąpiły w przypadku izolacji termicznych (13,5 proc.), płyt OSB i drewna (11,1 proc.). Największe spadki odnotowano w trzech kategoriach: otoczenie domu (-4,1 proc.) farby, wykończenia (-2,8 proc.) oraz motoryzacja (-1,7 proc.).
Na szczególną uwagę zasługuje powrót do silnych wzrostów cen izolacji termicznych. To właśnie ta grupa materiałów należy do najbardziej wrażliwych na zmiany cen surowców petrochemicznych, energii i transportu.
Wzrost o 13,5 proc. rok do roku trudno więc uznać za przypadkowy. W praktyce może on stanowić pierwszy bardziej wyraźny sygnał przenoszenia na rynek materiałów budowlanych skutków wzrostu cen ropy i gazu obserwowanych po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Rośnie popyt na materiały budowlane a z nim naturalnie ceny
Jednocześnie coraz więcej przesłanek wskazuje, że po stronie popytowej również zachodzą zmiany sprzyjające wzrostowi cen. Kwiecień okazał się inwestycyjnie wyjątkowo dobrym okresem dla pierwotnego rynku mieszkaniowego.
W miesiącu tym deweloperzy rozpoczęli budowę ponad 15 tys. mieszkań i domów, co oznacza, że był to najlepszy kwiecień w historii danych GUS.
Z kolei według danych branżowych deweloperzy notowali wyraźny wzrost sprzedaży mieszkań w marcu, poprawiała się także aktywność inwestorów indywidualnych planujących budowę domów jednorodzinnych.
W efekcie producenci materiałów budowlanych mogą stopniowo odzyskiwać utraconą w poprzednich kwartałach siłę cenową.
Wzrosty ceny materiałów na szczęście nie odbiją się na kieszeni
Nie oznacza to jeszcze powrotu do dwucyfrowych podwyżek obserwowanych w latach 2021–2022. Obecne warunki makroekonomiczne pozostają znacznie bardziej stabilne, a konkurencja między producentami jest silna. Jednak po blisko dwóch latach stagnacji i lekkich spadków cen coraz więcej wskazuje na to, że rynek materiałów budowlanych wszedł w nową fazę cyklu koniunkturalnego, w której dominującym kierunkiem zmian ponownie mogą stać się umiarkowane, lecz systematyczne wzrosty cen.
