W poniedziałek posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Wśród tematów odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu polskiego wyróżnienia

W poniedziałek posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Wśród tematów odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu polskiego wyróżnienia
W poniedziałek posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Wśród tematów odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu polskiego wyróżnienia/Agencja Gazeta
W poniedziałek przed południem zbierze się Kapituła Orderu Orła Białego, aby na wniosek prezydenta Karola Nawrockiego zaopiniować odebranie tego wyróżnienia prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Taką reakcję spowodowało nadanie jednostce ukraińskich Sił Zbrojnych imię "Bohaterów UPA".

Kontrowersyjna decyzja Zełenskiego

Reakcje polskich polityków i opinii publicznej wzbudziła ostatnia decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Pod koniec maja zdecydował on o nadaniu imienia „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych ukraińskiej armii. Uzasadniał swoją decyzję potrzebą nawiązania do tradycji narodowego wojska i oceną działań jednostki podczas obrony integralności terytorialnej oraz niepodległości Ukrainy.

Ukraińska Powstańcza Armia to skrajnie nacjonalistyczna formacja zbrojna utworzona w 1942 r. przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B). Celem UPA było powstanie niepodległego, jednonarodowego państwa ukraińskiego o charakterze faszystowskim. W związku z tym walczyła przeciwko okupacyjnym władzom niemieckim, Armii Czerwonej, polskim partyzantom i ludności żydowskiej. UPA jest współodpowiedzialna (wraz z OUN-B) za zorganizowanie i przeprowadzenie ludobójstwa polskiej ludności cywilnej na Kresach Wschodnich II RP (Zbrodnia Wołyńska).

W poniedziałek posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego

Po ogłoszeniu decyzji Zełenskiego, głos szybko zabrał prezydent Karol Nawrocki. Od razu przekazał, że zaproponował kapitule zajęcie się odebraniem orderu prezydentowi Ukrainy.

To też dowód na to, że ci, którzy mówili, że Ukraina powinna wchodzić bez żadnych oczekiwań do Unii Europejskiej, bardzo się mylili. Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej – ocenił Nawrocki.

Posiedzenie kapituły zaplanowane jest na poniedziałek 8 czerwca przed południem. Co ważne, aby doszło do skutecznego odebrania Orderu Orła Białego, konieczna jest kontrasygnata premiera.

Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".

Co na to strona rządowa? Premier: strona ukraińska sama doprowadziła do tego problemu

Choć początkowo strona rządowa wstrzymywała się z tak mocnymi reakcjami i bardziej stonowała nastroje, przed posiedzeniem rządu na początku czerwca, premier Donald Tusk przyznał, że rozumie reakcję prezydenta Karola Nawrockiego i zapewnił, że w tej sytuacji nie będzie podziału między pałacami. Tusk powiedział, że to Kijów powinien teraz poszukać wyjścia z sytuacji, która powstała po decyzji jej prezydenta.

Zasugerowałem stronie ukraińskiej, żeby poszukała jakiegoś rozwiązania, bo sama doprowadziła do tego problemu. Niech teraz szuka rozwiązania. W tej chwili toczą się jeszcze rozmowy moich ludzi z przedstawicielem Kancelarii Prezydenta Zełenskiego. Zobaczymy. Myślę, że będą szukali jakiegoś sensownego wyjścia z tej sytuacji. Taką mam przynajmniej nadzieję — powiedział premier.

Wcześniej MSZ wezwało ambasadora Wasyla Bodnara, a były ambasador Polski w Ukrainie Bartosz Cichocki na znak protestu zwrócił ukraińskie odznaczenie "Za zasługi".

Wizyta ukraińskiej delegacji w Polsce

Do Polski przyleciał szef kancelarii prezydenta Ukrainy Kyrył Budanow, który spotkał się m.in. z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, szefem BBN Bartoszem Grodeckim i wiceszefem MSZ Marcinem Bosackim.

Kosiniak-Kamysz poinformował na platformie X, że w czasie sobotniego spotkania z Kyryłem Budanowem "jasno przedstawił polskie oczekiwania dotyczące decyzji o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych im. UPA". "Polska i Ukraina w sprawach bezpieczeństwa są partnerami. Ale w sprawach historii musimy mówić sobie prawdę, bo tylko tak jesteśmy w stanie budować przyszłość" - oświadczył szef MON. Dodał, że pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom i zaznaczył, że "są granice, których przekraczać nie wolno".

Również szef BBN po swoim spotkaniu z Budanowem poinformował, że przekazał mi stanowisko prezydenta.

Na prośbę strony ukraińskiej odbyłem dziś spotkanie z Kyryłem Budanowem, Szefem Kancelarii Prezydenta Ukrainy, podczas którego rozmawialiśmy o konsekwencjach nadania Samodzielnemu Centrum Operacji Specjlanych "Północ" imienia „Bohaterów UPA” – przekazał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj