Czy Europa straci alternatywne dla rosyjskiego źródło gazu?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 października 2014, 09:55
Coraz bardziej zagrożony jest europejski projekt importu gazu z Azerbejdżanu, który miałby być alternatywą dla Gazpromu. Z inwestycji rezygnują wielkie firmy.

W poniedziałek norweski koncern Statoil ogłosił, że sprzedaje resztę swoich udziałów w konsorcjum, które eksploatuje na Morzu Kaspijskim u brzegów Azerbejdżanu wielkie złoża gazu Shah Deniz - pisze "Gazeta Wyborcza". Norweski koncern postanowił za 2,25 mld dol. odstąpić koncernowi Petronas z Malezji 15,5 proc. udziałów w konsorcjum eksploatującym azerskie złoża.

Dzięki eksploatacji złóż gazu z dna Morza Kaspijskiego Azerbejdżan i Gruzja mogły całkowicie zrezygnować z zakupów surowca od Rosjan. Czytaj więcej w "Gazecie Wyborczej".

>>> Czytaj również: Rosja zapłaciła wysoką cenę za Ukrainę - fiasko Unii Euroazjatyckiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj