"Od stycznia zatrudnienie nam wzrosło dość istotnie i będzie widać istotny wzrost w całym roku. W tym roku nasze główne inwestycje będą dotyczyły budowy globalnej sieci sprzedaży i rozwoju nowych produktów. Inwestycje zarówno w rozwój sieci, jak i nowych produktów wiążą się ze znaczącym rozwojem kapitału ludzkiego. W tym roku utworzymy od 200 do 400 miejsc pracy w Polsce. Musimy też pozyskać sporo ludzi do pracy za granicą" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Janusz Filipiak, prezes Comarchu.

"W tym roku inwestycje w kapitał ludzki obejmują zatrudnienie nowych pracowników w kraju i za granicą oraz wzrost zarobków w Polsce, aby utrzymać wysokiej klasy specjalistów. Zwrócę uwagę, że w Comarchu ponad 400 najlepszych specjalistów zarabia ponad 6 tys. euro miesięcznie" - dodał.

W 2014 r. Comarch zwiększył wydatki na badania i rozwój o około 10 proc. do 111 mln zł. W 2015 r. planowany jest dalszy wzrost nakładów na ten cel. Prezes poinformował, że spółka planuje w bieżącym roku zmianę sposobu raportowania i amortyzacji nakładów na R&D, nie powinno to mieć jednak wpływu na raportowany wynik netto.

W ocenie Filipiaka kończy się model rozwoju firm informatycznych polegający na sprzedaży licencji.

"Większość kontraktowanych umów zakłada dostarczenie usług z prywatnej chmury. My musimy kupić sprzęt i wytworzyć oprogramowanie i ponieść ciężar finansowania. W ten sposób informatyka staje się kapitałochłonna. Model polegający na sprzedaży licencji się kończy. Od chmury nie ma odwrotu – informatyka idzie zdecydowanie w tym kierunku" - powiedział.

Obecnie Comarch ma 45 spółek, działających w 48 miastach, 22 państwach i na czterech kontynentach.

"Wkrótce na pewno sprzedaż zagraniczna przekroczy sprzedaż krajową. Najważniejsza nadal pozostanie dla nas Europa. Chcemy wejść do USA i Kanady, ale tam potrzebny jest nam innowacyjny projekt. Bliski i Daleki Wschód też jest coraz bardziej w kręgu naszych zainteresowań. Ważny się staje się dla nas Dubaj, pozyskaliśmy tam szereg kontraktów, poza tym to dobre miejsce do robienia biznesu globalnego. Będziemy się tam mocno rozbudowywać" - powiedział Filipiak.

"W tym roku będziemy mocno inwestować w Brazylii, interesujemy się też Chile i Kolumbią. Do końca roku może uda nam się zatrudnić około 20 osób w Brazylii. Nie wykluczam też małych akwizycji, ale jeśli się zdecydujemy to jej wartość nie przekroczy 10-12 mln zł" - dodał.

W jego ocenie Comarch ma szanse mocniej zaistnieć za granicą m.in. dzięki referencjom pozyskanym u globalnych klientów.

"Kosztowało nas bardzo dużo wytworzenie referencji u klientów globalnych i dlatego chcemy inwestować w sieć globalną, aby to teraz wykorzystać. Te referencje będą teraz pracowały na naszą korzyść" - powiedział.

Poinformował, że Comarch planuje położyć większy nacisk na rynki i technologie cyfrowe. Chce też, przez spółkę Comarch Technologies, inwestować w zaplecze produkcyjne dla urządzeń elektronicznych.

"Budujemy fabrykę elektroniki w Krakowie. Do końca roku ma być uruchomiona nowa linia produkcyjna. Koszt tej inwestycji to około 10 mln zł, bez budynku. Chcemy tam produkować urządzenia drogie, niskoseryjne i co około pół roku wypuszczać ich nowsze wersje" - powiedział Filipiak.

"Wśród naszych produktów są m.in. czytniki biometryczne czy produkty z obszaru bezpieczeństwa IT i bezprzewodowego zasilania urządzeń elektronicznych" - powiedział Filipiak.

Prezes poinformował, że obecnie na wszystkich rynkach klienci wymagają, aby centra danych były ulokowane w kraju, w którym mają oni siedzibę. To powoduje, że Comarch tworzy swoje centra danych na głównych rynkach.

Plany inwestycyjne Comarchu i planowany wzrost zatrudnienia, mogą spowodować zwiększenie zadłużenia.

"Lekki wzrost zadłużenia w tym roku jest możliwy, ale nie będzie on miał dla nas istotnego znaczącego" - powiedział prezes.

Nie wykluczył dywidendy z zysku za 2014 r., ale nie chciał też składać żadnych deklaracji w tym temacie.

"To czy będzie dywidenda zależy od zapotrzebowania na kapitał, ile ludzi uda nam się zatrudnić i w jakim tempie będziemy to robić" - powiedział.

Comarch z zysku za lata 2011, 2012 i 2013 r. wypłacał po 1,5 zł dywidendy na akcję.

>>> Czytaj też: WB Electronics ściga Pegaza. Wyrasta nowy polski gigant zbrojeniowy