Zostało ono wynegocjowane przez europosłów i przedstawicieli państw członkowskich. Dokument stanowi, że udział biopaliw nie powinien przekraczać poziomu 7 procent.

Europoseł Andrzej Grzyb podkreśla, że jest to istotne z punktu widzenia Polski. Jak mówił, główna część tych biopaliw to biopaliwa wytwarzane z rzepaku oraz bioetanol dodawany do benzyn. - Obecnie moce produkcyjne, które mamy w Polsce prawie wyczerpują ten 7-procentowy limit i każdy niższy odsetek surowców rolniczych wykorzystywanych do produkcji biopaliw powodowałby, że instalacje, które zostały pobudowane, musiałyby ograniczyć swoją produkcję - zauważył europoseł.

Przyjęcie dokumentu przez cały Parlament przewidziane jest na kwietniową sesję plenarną w Strasburgu. 

>>> Polecamy: Polska poza Azjatyckim Bankiem Inwestycji? Korea Płn. i Tajwan na pewno