Poinformował o tym w rozmowie z agencją "Interfax Ukraina" szef klubu parlamentarnego rządzącego prezydenckiego Bloku Petra Poroszenki Jurij Łucenko.

Polityk przypomniał, że jesienią mają się odbyć wybory lokalne. Przy okazji, można zorganizować wtedy referenda dotyczące ustroju państwa, polityki międzynarodowej i statusu tych części obwodów donieckiego i ługańskiego, które są obecnie kontrolowane przez separatystów. Według Jurija Łucenki, Ukraińców można zapytać, czy tym ostatnim powinny zostać nadane specjalne prawa.

- Ludzie mają zdecydować, czy zapłacić dziesiątkami tysięcy żyć naszych żołnierzy za wyzwolenie Zagłębia Donieckiego, czy zablokować raka i leczyć go metodami ekonomicznymi - podkreślił szef klubu parlamentarnego Bloku Petra Poroszenki.

Nadanie specjalnego statusu przewidują porozumienia mińskie z połowy lutego. Wcześniej jednak powinno tam być przestrzegane zawieszenie broni i wycofany ciężki sprzęt wojskowy. Tymczasem codziennie w Zagłębiu Donieckim giną ukraińscy żołnierze. Ostatniej doby zginął jeden, a pięciu zostało rannych. 

>>> Polecamy: Rosyjska gospodarka jak lodołamacz. Mimo kryzysu, sankcji i taniej ropy, jest lepiej niż przewidywano