Kluczowy wiadukt w centrum Warszawy w fatalnym stanie. Trzyma się „na słowo honoru”

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 12:18
[aktualizacja 51 minut temu]
Widoczne zniszczenia wiaduktu nad ul. Towarową
Widoczne zniszczenia wiaduktu nad ul. Towarową/Materiały prasowe
Czy kluczowy wiadukt w centrum Warszawy powinien zostać zamknięty? Konstrukcja jest w opłakanym stanie. Wyniki ekspertyzy technicznej są przerażające. Obiekt nad ul. Towarową trzyma się „na słowo honoru”. – Wiadukt zostanie zburzony i zbudowany od nowa – mówią urzędnicy w rozmowie z „Forsalem”.

Wiadukt w rozsypce. Jest niebezpieczny

Wiadukt nad ul. Towarową w Warszawie jest w opłakanym stanie. Konstrukcja z lat 60. teoretycznie powinna zostać zamknięta już teraz. Jest tak źle, że kilka lat temu przesunięto przystanek tramwajowy, byle tylko ciężkie pojazdy nie zatrzymywały się w tym miejscu.

Już w 2009 roku ekspertyza wskazała na stan „generalnie niedostateczny”. Od tego czasu wszystkie kluczowe elementy zostały jeszcze bardziej wyeksploatowane. Podczas niedawnej analizy Instytut Badawczy Dróg i Mostów, opisując stan wiaduktu drogowego wschodniego, pisał o „zaawansowanych, nieodwracalnych uszkodzeniach korozyjnych”.

Ekspertyzę pokazała spółka PKP PLK S.A. w dokumentach do przetargu. Kolejarze wraz z miastem planują remont, ale czasu jest coraz mniej. Stan wspomnianego wiaduktu eksperci ocenili jako zły. Piszą o nieodwracalnych zmianach związanych z ciągłym zalewaniem wodą (izolacja praktycznie nie istnieje) czy o ubytku 20–30 proc. prętów zbrojeniowych. W tym miejscu podpory są w tak złym stanie, że gdyby nie tymczasowe podparcie stalowymi rurami, obiekt mógłby się zawalić.

Widoczne zniszczenia wiaduktu nad ul. Towarową
Widoczne zniszczenia wiaduktu nad ul. Towarową

Odpadający beton wstrzyma ruch pociągów?

Zdaniem ekspertów fragmenty betonu z rozsypującego się wiaduktu mogą nawet spaść na tory i zagrozić ruchowi pociągów. Przypomnijmy, że pod spodem znajduje się linia średnicowa – jedna z kluczowych i najbardziej obciążonych tras kolejowych w Polsce. Jej wstrzymanie doprowadziłoby do paraliżu komunikacyjnego.

„Stwierdzono znaczne połacie odspojonej otuliny betonowej mogącej stanowić bezpośrednie zagrożenie dla ruchu pociągów” – czytamy wprost w ekspertyzie. Dalej wspomina się o braku możliwości skutecznej naprawy. Oznacza to, że stary wiadukt nadaje się już tylko do wyburzenia.

Podobnie oceniono wiadukt tramwajowy, będący kolejnym elementem całej konstrukcji. W tym miejscu ubytki betonu przekraczają 15 proc., co stanowi zagrożenie dla nośności obiektu. „W wypadku podpory nr 3 stwierdzono, iż wzmocnienia są w stanie przedawaryjnym w związku z zaobserwowanymi pęknięciami i ubytkami wykonanych z zapraw cementowych podlewek pod stopami stalowych wzmocnień” – czytamy.

Trzeba zamknąć wiadukt?

Wiadukt należy do miasta. W tym przypadku za remont, na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie, odpowiadać będą jednak kolejarze. To wspólna inwestycja, która ma również stanowić uzupełnienie planowanej przez PKP PLK S.A. drugiej trasy średnicowej.

ZDM planował remont już wcześniej, wraz z przebudową pierwszej trasy średnicowej. Jednak kolejarze raz po raz przesuwają termin rozpoczęcia prac – obecnie już na lata 30. W związku z tym miasto stołeczne zdecydowało, że nie można czekać. Wkrótce z wiaduktu będą znikać tramwaje.

– Czekamy, aż PKP PLK S.A. dostarczy nam projekt i będziemy przebudowywać obiekt. Liczymy, że prace ruszą szybko. Z racji kolejnych przesunięć po stronie kolejowej ten projekt nie mógł być wcześniej realizowany – mówi „Forsalowi” Jakub Dybalski, rzecznik ZDM w Warszawie.

Jak przyznaje, ZDM zdawał sobie sprawę ze stanu wiaduktu. Obecna perspektywa niewiele zmienia. Już w zeszłym roku miasto zaczęło zabezpieczać konstrukcję, żeby przetrwała do czasu remontu. Co ciekawe, w 2024 roku wiadukt przeszedł ostatni przegląd pięcioletni. Ocena poszczególnych elementów wynosiła od 2,26 do 2,6. Przy czym ocena „2” oznacza trwałe uszkodzenia obniżające przydatność obiektu i konieczność naprawy. Z kolei izolację oceniono na „0”. W czerwcu po raz kolejny planowana jest większa ekspertyza.

– Wiadukt jest do kapitalnego remontu. Zostanie wyremontowany, a w zasadzie wyburzony i wybudowany od nowa. Podjęto już działania, żeby do czasu remontu mógł być użytkowany, m.in. poprzez ograniczenie ruchu czy przesunięcie przystanków tramwajowych – dodaje Dybalski.

Wiadukt, a pod nim dwa tunele

Kilka miesięcy temu, o czym pisałem dla „Forsala”, kolejarze zmienili plany dotyczące linii średnicowej. Stwierdzili, że konieczne jest wydrążenie drugiego tunelu pod istniejącym. A to oznacza konieczność zmiany całej dokumentacji dla remontu „średnicy”.

Schemat Warszawskiego Węzła Kolejowego
Schemat Warszawskiego Węzła Kolejowego/PKP PLK

Zmiany są już widoczne w przypadku przetargu na projekt wiaduktu przy ul. Towarowej. W opisie zamówienia czytamy, że pod obecnym tunelem średnicowym mają przebiegać dwa kolejne – jednotorowe – drążone maszynami TBM. To właśnie nimi w przyszłości przejeżdżać będą szybkie pociągi jadące na zachód i południe kraju.

Tunel ma „wychodzić” z ziemi na wysokości obecnej stacji Warszawa Główna, która zostanie zlikwidowana. Wcześniej znajdzie się na poziomie -2 stacji Warszawa Centralna. Obecnie toczą się też dyskusje, jak poradzić sobie z przeprawą przez Wisłę. Pociągi pojechałyby albo tunelem, albo „wcisnęłyby się” na most w stronę Warszawy Wschodniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj