Niski współczynnik urodzeń jest problemem wszystkich krajów Europy Zachodniej. – To będzie miało bardzo zły wpływ na wyniki niemieckiej gospodarki w nadchodzących latach - uważa Henning Voepel, prezes hamburskiego Instytutu Ekonomii Międzynarodowej. Jego zdaniem zaowocuje to przede wszystkim wzrostem kosztów pracy i obciążeń pracowniczych. Kraj będzie musiał także zwiększyć wysiłki, by przyciągnąć wykwalifikowanych pracowników.

> > > Czytaj także: Demografia uderza w banki. To już początek hipotecznego kryzysu?

Kanclerz Angela Merkel wskazuje starzejącą się populację Niemiec jako jedno z kluczowych wyzwań dla kraju w nadchodzącej dekadzie. W 2033 roku na każdego człowieka pobierającego emeryturę będą pracowały 2 osoby. W 2013 roku były to 4 osoby.

> > > Czytaj także: Emigranci wysyłają do Polski coraz mniej pieniędzy. Demografia niszczy gospodarkę

Starzejąca się populacja to także wyzwanie z punktu widzenia konkurowania z rosnącymi gospodarkami w Azji. W tej chwili najlepszym krajem do prowadzenia biznesu na świecie jest Szwajcaria, jednak na drugim miejscu znajdują się Singapur i Hong Kong. Niemcy znalazły się na 11 miejscu, a USA na 14.