Afera podsłuchowa: Prokratura postawiła zarzuty Zbigniewowi Stonodze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2015, 07:09
Prawo
Prawo/ShutterStock
Zbigniew Stonoga na wolności, ale z zarzutem. Wieczorem biznesmen został zatrzymany w sprawie publicznego rozpowszechniania wiadomości z postępowania przygotowawczego. Po kilku godzinach został wypuszczony.

Po wyjściu z siedziby prokuratury okręgowej w Warszawie Zbigniew Stonoga poinformował zgromadzonych dziennikarzy, że postawiono mu zarzut ujawnienia tajemnicy śledztwa. Dodał, że nie przyznał się do winy oraz że zastosowano wobec niego "środki zapobiegawcze" - zakaz opuszczania kraju i dozór policyjny.

Zatrzymanie Zbigniewa Stonoga miało związek z opublikowaniem przez niego na Facebooku zdjęcia akt ze śledztwa w sprawie tak zwanej afery podsłuchowej. Twierdził, że już wcześniej pojawiły się one na serwerach w Chinach. Zapowiadał, że upubliczni wszystkie tomy akt śledztwa prowadzonego w związku z podsłuchami, zakładanymi w warszawskich restauracjach - 28 tomów czyli łącznie 72 tysiące stron

Warszawska prokuratura potwierdziła autentyczność akt, których zdjęcia umieszczał w sieci Zbigniew Stonoga . Poinformowała też, że śledztwo wszczęte w związku z publikacjami dotyczy udostępniania, a nie wycieku akt. 

Legalny dostęp do akt sprawy dotyczącej nielegalnych nagrań polityków i biznesmenów w warszawskich restauracjach miało wiele osób, będących stronami w postępowaniu. To też podejrzani, pokrzywdzeni i ich pełnomocnicy. Lista tych osób trafiła do prokuratury.

Seremet: Premier oczekuje zdecydowanych działań prokuratury

Premier oczekuje zdecydowanych działań prokuratury w związku z upublicznieniem w internecie akt ze śledztwa z afery podsłuchowej- mówił po spotkaniu z Ewą Kopacz prokurator generalny.

Andrzej Seremet wyjaśnił, że szefowa rządu oczekiwała informacji, czy prokuratura podejmie skuteczne działania zmierzające do wykrycia sprawcy. Zapewnił premier, że w tej sprawie prokuratura zrobi wszystko na co powala prawo, by maksymalnie szeroki krąg sprawców został ustalony. Seremet wyraził bowiem przypuszczenie, że w sprawę zamieszane są także inne osoby, nie tylko publikujący materiały na Facebooku Zbigniew Stonoga.

Prokurator generalny był też dopytywany przez dziennikarzy, czy prokuratura podejmie jakieś działania w celu zablokowania dalszych publikacji akt ze śledztwa. Powiedział, że w toku śledztwa prokuratura wspólnie z policją będzie prowadziła działania zmierzające do tego, by osoby odpowiedzialne za ujawnienie materiałów, zostały ukarane.

Wieczorem rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak poinformował, że Zbigniew Stonoga został zatrzymany w sprawie publicznego rozpowszechniania wiadomości z postępowania przygotowawczego.

Zbigniew Stonoga opublikował na Facebooku zdjęcia akt ze śledztwa w sprawie afery podsłuchowej. Rano warszawska prokuratura potwierdziła ich autentyczność. Udostępniając dokumenty, tłumaczył, że już wcześniej pojawiły się one na serwerach w Chinach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj