Skutki bankructwa Grecji i jej wyjścia ze strefy euro byłyby opłakane - ocenia główny analityk domu maklerskiego TMS Brokers Marek Wołos.

Problemom Aten, które na porozumienie się z wierzycielami mają czas do końca miesiąca, będzie poświęcony dzisiejszy szczyt przywódców państw strefy euro.

Marek Wołos ocenia, że w miarę zbliżania się krytycznego terminu, rośnie skłonność Grecji do zawarcia porozumienia. Ekspert uważa, że skutki ewentualnego wyjścia Grecji ze strefy euro przypominałyby to, co działo się na rynkach finansowych po bankructwie banku Lehman Brothers.

Wyjaśnia, że w takiej sytuacji należałoby się spodziewać mocnych spadków na giełdach papierów wartościowych, osłabienia złotego oraz wzrostu rentowności polskich obligacji.

Od zgody Grecji na większe zaciskanie pasa uzależniona jest wypłata ponad 7 miliardów euro międzynarodowej pożyczki. Wczoraj rząd w Atenach ogłosił poprawiony plan reform, który przesłał do Brukseli.