Za litr mleka w skupie rolnik otrzymuje średnio złotówkę i 10 groszy. Zdarza się, że zapłata jest mniejsza, niż koszty produkcji. Co gorsza, prognozy na przyszłość nie są obiecujące. Także dla Polski, która jest jednym z czołowych producentów nabiału w Europie - przyznaje Radosław Iwański z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Na terenie całej Unii cena surowca jest porównywalna. Stopniowo wyrównują się także koszty produkcji. Ekspert szansę widzi we wzmożonym rozpoznawaniu rynku i zapotrzebowań konsumenta oraz silniejszych akcjach marketingowych.

Nie dość, że ceny regularnie spadają, rolników czeka jeszcze spłata kar za przekroczenie limitów produkcyjnych za ostatni rok kwotowy. Ich wysokość może wynieść nawet 80 groszy za litr - wstępnie szacuje prezes Agencji Rynku Rolnego, Radosław Szatkowski. Zaznacza jednak, że na ostateczne obliczenia trzeba jeszcze poczekać. Obecnie wyliczany jest tak zwany współczynnik realokacji, w oparciu o który przekroczone limity będą przeliczane na kary.

Ustawowy termin na podanie wysokości kar mija 15 sierpnia.

>>> Czytaj też: Polska ziemia rolna będzie lepiej chroniona. Sejm uchwalił ustawę