Premier podkreśliła, że sytuacja w Grecji nie ma wpływu na polski system bankowy. Niezagrożony jest także stabilny kurs złotego. Minister finansów i prezes NBP mają możliwość reagowania na zmiany kursu. Zarówno NBP, jak i ministerstwo finansów dysponuje dużymi rezerwami na taką ewentualność - zapewniła premier.

Szefowa rządu spotkała się z dziennikarzami na peronie Dworca Centralnego w Warszawie. Premier pociągiem Pendolino udaje się do Katowic, gdzie jutro odbędzie się specjalne wyjazdowe posiedzenie rządu.

Ateny do jutra muszą spłacić część zadłużenia wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ale tych pieniędzy nie mają. Nad krajem wisi groźba bankructwa.
Wiceminister finansów i pełnomocnik rządu do spraw wprowadzenia euro w Polsce Artur Radziwiłł zapewnia, że polska gospodarka jest silna i odporna na wydarzenia w Grecji, bo nie ma bezpośrednich związków finansowych czy kredytowych z tym krajem.

Polakom wyjeżdżającym do Grecji wiceminister finansów radzi przygotowanie się na utrudniony w tym kraju dostęp do pieniędzy. Artur Radziwiłł dodał, że gdyby sytuacja międzynarodowa się zaostrzyła, ministerstwo może odwołać przetarg obligacji. Podkreślił jednak, że takich planów nie ma.

Jutro mija termin spłaty pożyczek, które Grecy zaciągnęli wcześniej na ratowanie gospodarki. Trwające od pięciu miesięcy negocjacje greckiego rządu z wierzycielami nie przyniosły efektu. Władze w Atenach zapowiedziały na 5 lipca referendum w sprawie przyjęcia warunków planu pomocowego.

W związku z sytuacją w kraju, banki w Grecji mają być zamknięte do 6 lipca. Dzienny limit wypłat z bankomatu to 60 euro na osobę. Grecki premier zapowiedział również, że wprowadzona zostaje kontrola przepływu kapitału.

Grexit kontra Polska. Co dla nas będzie oznaczać wyjście Grecji ze strefy euro? Czytaj tutaj

>>> Czytaj też: Widmo bankructwa Grecji uderza w złotego. Frank najsilniejszy od stycznia