Dostawy i montaż wszystkich urządzeń na terenie terminalu zostały zrealizowane w 100 proc. Realizowane są czynności przedrozruchowe, trwają także czynności związane z inspekcjami i odbiorami poszczególnych systemów terminalu.

"Terminal LNG jest jednym z moich priorytetów. Rząd, w którym zasiadam, jest zainteresowany szybkim zakończeniem tej inwestycji na satysfakcjonujących dla obu stron warunkach. Dzięki inwestycjom w infrastrukturę gazową, które zostały przeprowadzone od 2009 r., Polska już jest w dużej części uniezależniona od dostaw gazu ze Wschodu. Terminal będzie dodatkową asekuracją kraju" – powiedział Czerwiński, cytowany w komunikacie.

Szef resortu zobowiązał inwestora i generalnego wykonawcę do składania regularnych sprawozdań z postępów prac oraz niezwłocznego przekazywania informacji o ewentualnych utrudnieniach. Podkreślił, że zakończenie budowy jest wspólnym celem wszystkich stron.

"Nie można dopuścić do tego, by nieporozumienia blokowały tak ważną dla kraju inwestycję. Wymagam od was determinacji i profesjonalizmu. Będziecie rozliczani za efekty" – powiedział także Czerwiński.

Pierwszy statek ze skroplonym gazem zgodnie z zapowiedziami wykonawcy wpłynie do świnoujskiego terminalu w 2015 r.

Terminal LNG w Świnoujściu to jedna z największych w tej części Europy inwestycji infrastrukturalnych. Początkowa zdolność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m3 i odpowiadać będzie ok. jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Po rozbudowie mocy terminalu o kolejny zbiornik jego wielkość wzrośnie do 7,5 mld m3 rocznie.

>>> Czytaj też: Piechociński: Terminal LNG zacznie działać jesienią