Budynek ma być o wiele tańszy w utrzymaniu od poprzedniego. Ma też być bardziej przyjazny dla pasażerów. Jest wyposażony w pompy ciepła i elektrooszczędną instalację.

Jego wadą może być krótka żywotność. Pomysłodawca dworców innowacyjnych Bartosz Szubski z PKP przyznaje, że są one obliczone na 40 lat użytkowania. Po tym czasie technologia pójdzie do przodu. Szubski nie wyklucza, że otwarty dziś budynek będzie się nadawał tylko do rozbiórki.

Wiceprezes PKP Jarosław Bator deklaruje, że za 40 lat nie trzeba będzie budować nowego dworca. Ale przyznaje remont i modernizacja będą konieczna.

Mieszkańcy Nasielska twierdzą, że coraz mniej osób korzysta w mieście z połączeń kolejowych. Nowy dworzec nie zmieni tego trendu. Mieszkańcy wskazują też na inne wady dworca kolejowego. Niektórzy wskazują, że budynek jest ciasny, a w pomieszczeniu kas jest duszno. Inni zwracają uwagę na utrudniony dostęp dla osób niepełnosprawnych. Na schodach wiodących na perony jest co prawda winda, prawie nikt z niej nie korzysta. Powodem jest konieczność zawiadomienia obsługi dworcowej z dużym wyprzedzeniem.

W całym kraju, w ramach programu pilotażowego mają powstać cztery dworce systemowe.