Strajk zakończył się o 5.00 rano. Z Lesbos wypłynęły już dwa promy w stronę Pireusu, kolejny ma odpłynąć wieczorem. Specjalny statek pasażerski zabierze też migrantów do Kawlii na północy Grecji.

Wczoraj na Lesbos z powodu ogromnej ilości uchodźców, którzy nie mogli się z niej wydostać, panowała bardzo napięta atmosfera. Premier Aleksis Tsipras, który wraz z Martinem Schultzem, przewodniczącym Parlamentu Europejskiego odwiedził wczoraj wyspę, zabrał jednego z imigrantów rządowym samolotem do Aten. Był to ojciec, który nie miał jak dotrzeć na pogrzeb syna. Chłopiec utonął kilka dni wcześniej podczas przeprawy przez Morze Egejskie.

Tymczasem mieszkańcy Placu Wiktorii w stolicy Grecji zapowiedzieli na popołudnie demonstrację przeciwko migrantom, którzy masowo się tam gromadzą po przybyciu do miasta.

>>> Czytaj też: Berlin miał być dla nich rajem, teraz chcą uciekać. Uchodźcy nie chcą się integrować z Niemcami