Co jakiś czas w przestrzeni publicznej powraca temat przywrócenia powszechnej służby wojskowej. Po raz kolejny pytanie padło na antenie radia RMF. Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zamiast rozwiać wątpliwości, odparła, że nie może wykluczyć takiej możliwości.
Coraz więcej młodych garnie się do wojska
Podkreśliła jednocześnie, że do wojska garnie się coraz więcej młodych ludzi, w szczególności kobiet. Sobkowiak-Czarnecka dodała, że chciałaby być adwokatem kobiet w wojsku.
– Jestem pierwszą kobietą odpowiedzialną w wojsku za uzbrojenie armii – stwierdziła wiceminister MON. Dodała, że marzy się jej, by wkrótce Wojsko Polskie doczekało się także pierwszej kobiety w stopniu generała. Jednocześnie zaznaczyła, że nie popiera stosowania parytetów w wojsku.
– Jestem daleka od takich rozwiązań. Wystarczy stworzyć warunki pokazujące, że armia czeka także na kobiety – stwierdziła. W jej ocenie kobiety są takimi samymi żołnierzami jak mężczyźni i sprawdzają się we wszystkich rodzajach sił zbrojnych.
Co Polska zyska na odbudowie Ukrainy?
Wiceszefowa MON została także zapytana o to, co Polska zyskała dzięki konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, która zakończyła się w piątek w Gdańsku. Sobkowiak-Czarnecka zaznaczyła, że na 160 umów, które zostały podpisane w ciągu dwóch dni, 15 porozumień dotyczy współpracy z Polską.
Zwróciła jednocześnie uwagę, że odbudowa Ukrainy nie zacznie się po wojnie, ale ona już trwa. Odniosła się także do ostatnich napięć na linii Warszawa-Kijów. W jej ocenie trzeba wszelkie nieporozumienie jak najszybciej zakończyć, ale to musi wyjść od strony ukraińskiej, bo od niej właśnie się zaczęło.
Wiceminister przypomniała również, że przez port w Jasionce przekazywane jest obecnie Ukrainie 90 proc. sprzętu wojskowego z całego świata. - O tym nie można zapomnieć, przypominamy o tym stronie ukraińskiej każdego dnia - skwitowała Sobkowiak-Czarnecka.
