Produkt Krajowy Brutto (ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego, niewyrównany sezonowo) wzrósł o 3,4 proc. rok do roku w III kw. 2015 r. wobec 3,3 proc. wzrostu w poprzednim kwartale, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w szybkim szacunku tych danych.

"W III kwartale PKB wyrównany sezonowo wzrósł realnie o 0,9 proc. kwartał do kwartału i był wyższy o 3,6 proc. rok do roku" - czytamy w komunikacie.

>>> Czytaj też: Polska gospodarka jest oazą stabilności, ale zagrożenia mogą nadejść z zagranicy

Dwunastu ankietowanych przez ISBnews analityków spodziewało się, że wzrost PKB w III kw. br. wyniósł średnio 3,38 proc. (prognozy wahały się od 3,1 proc. do 3,8 proc.).

GUS opublikował dziś szybki szacunek PKB za III kw., natomiast kolejny szacunek PKB za ten okres zostanie podany 30 listopada.

"Wynik w trzecim kwartale to dobra podstawa, by 2015 rok skończyć ze wzrostem "sporo" powyżej 3 proc. W IV kw. nie spodziewamy się odwrócenia trendu. Wszystko wskazuje więc, że w 2015 roku nie będzie gorzej niż 3,3 proc." - powiedział prezes GUS.

"Na ten dobry wynik złożyły się wszystkie segmenty, ale szczególnie produkcja przemysłowa, która urosła o 4,3 proc. Drugim segmentem, który sprzyjał jest produkcja budowlano-montażowa. Nie tak duży, ale nadal pozytywny, wkład w PKB miał też handel i usługi" - powiedział Janusz Witkowski.

"Możemy powiedzieć, choć jeszcze nie mamy pełnych danych w tym zakresie, że czynniki kreujące nie uległy istotnej zmianie - nadal ważny wpływ ma popyt krajowy. (...) W III kwartale popyt inwestycyjny miał równy wpływ na PKB jak popyt konsumpcyjny" - dodał.

Analityk Domu Maklerskiego BOŚ Łukasz Bugaj uważa to za pozytywne dane. Jego zdaniem, wyróżniamy się na plus w Europie, a "nawet globalnie nasza gospodarka nieźle wygląda". Według niego, w najbliższych kwartałach możemy obserwować podobny wzrost jak w trzecim tego roku. "Ta perspektywa jest całkiem niezła, oczywiście przy założeniu braku większych negatywnych informacji na przykład z Chin czy innych rynków wschodzących" - wyjaśnia Łukasz Bugaj.

>>> Czytaj też: Dlaczego to właśnie Europejczycy, a nie Azjaci zawładnęli światem?