Polki wolą kupować buty niż oszczędzać na emeryturę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 października 2008, 19:51
Kobieta w łóżku
Na emeryturze najlepszy jest telewizor - sądzą Polki/ST
Polki dostaną mniejszą emeryturę niż Polacy. Ale zamiast myśleć o dodatkowych oszczędnościach wolą zakupy, chociaż jednocześnie boją się biedy na emeryturze. Jednak wybierają kolejną parę butów zamiast inwestycji na przyszłość.

Takie katastrofalne wnioski płyną z badania IQS& QUANT Group przeprowadzonego na zlecenie ING Usługi Finansowe. Młode kobiety nie chcą brać spraw w swoje ręce, uważają, że emerytura skądś przyjdzie - mówią przedstawiciele firmy badawczej. Są też oczekiwania, że w przyszłości pomogą dzieci.

Podczas badań kobiety często wskazywały, że wolą kupić kolejne buty, bluzkę czy torebkę. Aż 78 proc. nie robi nic, by zaoszczędzić na przyszłość. Młodsze Polki wolą teraz cieszyć się życiem, starsze - mówią, że to już za późno na oszczędzanie.

Jednak kiedy zaczyna się im w czasie badań tłumaczyć, że comiesięcznie odłożone kilkadziesiąt złotych daje po kilkudziesięciu latach całkiem pokaźne sumy, to nagle zaczynają o tym dyskutować. Chociaż wcześniej twierdzą, że nie mają pieniędzy.

Kobiety nie oszczędzają, ale to nie jest tak, że nie mają pieniędzy - mówią przedstawiciele IQS&Quant Group. Okazuje się, że wśród osobistych wydatków kobiet, poza żywnością, artykułami pierrwszej potrzeby i miesięcznymi opłatami, najważniejsze są ubrania (84 proc.), obuwie (75 proc.) i fryzjer (56 proc.).

W rezultacie średnio 42 proc. kobiet ma 20 lub więcej bluzek, 41 proc. ma 10 lub więcej par butów, a 34 proc. pań w Polsce ma 10 lub więcej spódnic.

Ale kiedy zadać pytanie, czy byłyby skłonne ograniczyć któryś z dodatkowych wydatków, by zaoszczędzić więcej pieniędzy, aż 60 proc. odpowiada - nie. Tylko 26 proc. uważa, że mogłoby to zrobić. W rezultacie 40 proc. kobiet w ogóle nie oszczędza. Tylko 4 proc. mówi, że oszczędza więcej niż wydaje, a 11 proc. oszczędza mniej więcej tyle ile wydaje. Aż 29 proc. wydaje więcej niż oszczędza.

A jeśli już oszczędzają, to tylko 14 proc. z tych, które odkładają pieniądze przeznacza oszczędności na emeryturę. 23 proc. mówi, że "na czarną godzinę".

Ankieterzy pytali kobiet, które nie oszczędzają - dlaczego. 78 proc. twierdzi, że starcza im tylko na bieżące wydatki. 13 proc. tłumaczy się spłatą kredytu. Aż 11 proc. uważa, że jeszcze mają czas. I nic dziwnego. Aż 53 proc. Polek w ogóle nie myśli o emeryturze, to temat odległy, szczególnie dla osób młodszych. 35 proc. mówi, że myśli o tym pobieżnie. Tylko 12 proc. mówi, że "dużo myśli". A jednocześnie aż 15 proc. mówi, że emerytura kojarzy się z biedą i niedostatkiem, 20 proc. boi się małej emerytury.

Ciekawostką są też reakcje na propozycję wydłużenia wieku emerytalnego kobiet, aby mogły dłużej oszczędzać na emeryturę. Polki nie chcą tego. Większość twierdzi, że krótszy okres pracy im się należy. Co prawda, gdy pokaże się im konsekwencje finansowe, zaczynają się zastanawiać. Ale też są takie, które twierdzą, że wydłużenie wieku emerytalnego to tylko oszczędność dla państwa: pracodawca będzie je mógł wyrzucić z pracy, a państwo jeszcze "nie da" emerytury. 

Może jednak większości Polek wystarczy mała emerytura, bo aż 81 proc. planuje, że na emeryturze będzie oglądało telewizję. To ma być główne zajęcie.

Anna Lach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj