Gazeta ocenia, że wobec kryzysu migracyjnego w Europie polski rząd zachowuje się podobnie do rosyjskiego, wzmacniając antyzachodnie nastroje we własnym kraju. Jak czytamy, spojrzenie całej wschodniej Europy na Unię zmieniło się. Wspólnota jest jak łódź która nabiera wody. Polska czy Węgry zamiast pomóc ją ratować, wskakują jednak do szalup ratunkowych.

Autor tekstu ostrzega, że ten pogłębiający się podział może mieć katastrofalne skutki. Bo im bardziej wschód będzie odgradzał się od reszty, tym głośniejsze będą głosy, aby pozbyć się tego balastu. Wtedy pod znakiem zapytania postawiony zostanie nie tylko transfer unijnych pieniędzy na wschód.

Komentator gazety podsumowuje, że polskie władze w euforii wyśnionej suwerenności prowadzą kraj na rafę. Jak czytamy, gdyby Władimir Putin miał tylko takich wrogów, to nie potrzebowałby przyjaciół. 

>>> Polecamy: Antyrządowy protest na Węgrzech. Na ulicach 10 tys. osób