Opozycja musi zrezygnować ze swojego marzenia o rządzie przejściowym, w którym nie byłoby Asada, bo to "nigdy nie zostanie zaakceptowane" - powiedział przedstawiciel MSZ w rozmowie z Associated Press.

Naszym zdaniem ten pomysł "upadł, jest nieaktualny i nigdy nie będzie do zaakceptowania. To (propozycja ze strony opozycji o stworzeniu rządu bez Asada - PAP) w rzeczywistości nic innego jak zamach stanu. Ludzie organizują jakąś rebelię i wtedy zdobywają władzę. To nigdy nie wydarzy się w Syrii" - dodał Mekdad.

"Prezydent Baszar el-Asad jest gwarancją istnienia Syrii oraz jedności syryjskiego terytorium i narodu" - argumentował swoje stanowisko wiceminister.

Podczas gdy w konflikcie syryjskim od 27 lutego trwa kruchy rozejm, w Genewie rozpoczęła się trzecia już runda negocjacji ws. zakończenia tej wojny. Porozumienie między reżimem w Damaszku a syryjskimi rebeliantami i opozycją może być trudne do wypracowania, ponieważ opozycja żąda odejścia prezydenta Asada, natomiast on sam przewiduje sformowanie narodowego rządu jedności, w którego skład wchodziłyby różne siły polityczne, w tym także przedstawiciele obecnych władz.

Wojna domowa w Syrii dotychczas kosztowała życie ponad 270 tysięcy ludzi.

>>> Czytaj też: Amerykańskie śmigłowce Apache trafią do polskiej armii?