Deszcz pieniędzy dla Warszawy. Dolny Śląsk protestuje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 maja 2016, 06:41
Radni sejmiku Dolnego Śląska buntują się przeciwko podziałowi środków POIiŚ (Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 ) na transport publiczny. Premiuje on Warszawę kosztem innych ośrodków. Stolica dostanie pięciokrotnie większe pieniądze, niż pozostałe duże miasta – wylicza portal transport-publiczny.

Dokument w połowie kwietnia opublikowało Ministerstwo Rozwoju. Wynika z niego, że w trybie pozakonkursowym na niskoemisyjny transport publiczny w polskich miastach Unia wyda blisko 2,3 mld euro (ok. 10 mld zł). Z tej puli ok. 4,5 mld zł trafi do stolicy. Dla porównania: Projekty krakowskie mogą liczyć na dofinansowanie rzędu 447 mln zł, a wrocławskie 367 mln zł. Oznacza to, że około połowa kwoty przeznaczonej na transport niskoemisyjny przypadnie Warszawie. Pozostałe miasta - według radnych - zostaną zmarginalizowane – donosi portal.

Warszawa ma otrzymać połowę z całej puli, mając około 20 proc. populacji. To oznacza, że na przeciętnego warszawiaka państwo polskie wydaje 4-5 razy więcej, niż na wrocławianina, gdańszczanina, poznaniaka czy łodzianina.

Radni z Dolnego Śląska w piśmie skierowanym do rządu domagają się, by środki rozdzielane były według kryteriów populacji, co pomogłoby innym dużym miastom.

Dlaczego podział jest niesprawiedliwy? Bo nie uwzględnia liczby mieszkańców, tylko arbitralnie przyznaje środki Warszawie - tłumaczą radni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj