Zgodnie z obecnymi założeniami w latach 2018-2028 co roku po 5 mln zł ma być przeznaczanych w Katowicach na dotacje do zmiany ogrzewania dla mieszkańców i innych podmiotów (średnio ok. 610 wniosków rocznie), a kolejne 5 mln zł – na likwidację niskiej emisji w zasobach mieszkaniowych gminy.

Efekty realizacji programu mają łącznie objąć ok. 50 budynków mieszkalnych należących do miasta (ok. 1,2 tys. lokali), ok. 3,6 tys. domów jednorodzinnych oraz ok. 104 innych budynków mieszkalnych (ok. 2,5 tys. lokali) – przede wszystkim będących własnością wspólnot mieszkaniowych. Program i jego założenia mają być szeroko konsultowane na początku 2017 r.

„Pół roku dyskutowaliśmy z jednym z operatorów ciepłowniczych, z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach - mamy zapewnienie, że uruchomimy program skupiający się na wydatkowaniu 100 mln zł w okresie 10 lat na poprawę środowiska” - powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej prezydent Katowic.

Szef zespołu przygotowującego nowy program Daniel Wolny wskazał, że chcąc „rozpędzić” dotychczasowe działania miasta wspierające likwidację źródeł niskiej emisji, najpierw oszacowano całkowity koszt wszystkich potrzebnych związanych z tym działań - na 1,493 mld zł. Część tej kwoty wiąże się z innymi nakładami na objęte problemem nieruchomości, koszt działań związanych bezpośrednio z niską emisją (tzw. koszty kwalifikowane) określono na 768,4 mln zł.

Następnie miasto zawęziło ten szacunek do 80 proc. budynków, w których istnieją techniczne możliwości przeprowadzenia takich działań (616 mln zł), a tę wartość z kolei do 50 proc. lokali, których mieszkańcy będą mieli możliwość pokryć wkład własny (308 mln zł). Ponieważ znacznej części katowickich nieruchomości dotyczą problemy związane z nieustalonym stanem prawnym, władze miasta uznały, że działania tego typu są możliwe w 50 proc. pozostałych budynków (154 mln zł).

„Reasumując, taka bezpieczna kwota, która byłaby do zrealizowania, to 154 mln zł. Zdecydowaliśmy bezpieczniej zrobić program 10 (lat – PAP) razy 10 (mln zł - PAP), czyli 100 mln zł z realizacją od 2 stycznia 2018 r.” - wyjaśnił Wolny wskazując też, że według wstępnych założeń program ma być zasilany w ok. 20 proc. z przekazywanych przez urząd marszałkowski opłat za korzystanie ze środowiska, a w 80 proc. z pożyczek i/lub dotacji.

Naczelniczka wydziału kształtowania środowiska w katowickim magistracie Barbara Lampart mówiła m.in. o udzielanych od 1995 r. w mieście dotacjach do wymiany indywidualnych źródeł ogrzewania oraz montażu instalacji OZE. Od 2009 r. wynosiły one 50 proc. (do 6 tys. zł) a od 2016 r. - 80 proc. (do 10 tys. zł).

Według danych miasta w poprzednich pięciu latach wymieniono tam 1524 źródła ciepła przy dofinansowaniu 8,01 mln zł. Zamontowano także 543 instalacje wykorzystujące odnawialne źródła energii – przy wsparciu na poziomie 2,85 mln zł. W tym roku mieszkańcy złożyli już 513 wniosków o tego typu dotacje.

Lampart przytoczyła ponadto dane, z których wynika, że powietrze w Katowicach poprawia się. Według pomiarów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach w ub. roku po raz pierwszy od lat w mieście udało się zejść poniżej średniorocznej normy stężenia pyłu PM 10 - określonej na poziomie 40 mg/m sześc. (w 2010 r. wartość ta wyniosła w Katowicach 52 mg).

Z badań udziałów rodzaju źródeł zanieczyszczeń powietrza wynika jednak, że niska emisja w większości odpowiada za jakość powietrza (np. pod względem zanieczyszczeń pyłowych w ponad 85 proc.).

W ostatnich dniach w Katowicach trwała zbiórka pod obywatelskim projektem uchwały ws. poprawy jakości powietrza w mieście. Jego autorzy - przedstawiciele fundacji Napraw Sobie Miasto oraz działającego w jej ramach Katowickiego Alarmu Smogowego - zaproponowali m.in., aby przez 10 lat lokalny samorząd przeznaczył na wymianę systemów ogrzewania 30 mln zł.

Prócz zapewnienia w budżecie miasta na lata 2017-2027 łącznie 30 mln zł na wymianę systemów ogrzewania inicjatorzy projektu chcą, aby samorząd w tym czasie każdego roku przeznaczał 100 tys. zł na organizację akcji społecznych związanych z programem ograniczania niskiej emisji, a także przygotował i wdrożył w latach 2016-2017 system informowania mieszkańców Katowic o przekroczeniach dopuszczalnych norm szkodliwych związków w powietrzu. Podpisy pod projektem można składać do 15 maja br.

Władze Katowic akcentują rolę współpracy miast i regionów przy zwalczaniu skutków niskiej emisji, a także edukacji ekologicznej mieszkańców, zwłaszcza najmłodszych. Samorząd wraz z partnerami organizuje m.in. piknik „Ekoodpowiedzialni” (w tym roku 22 maja w Parku Leśnym) oraz Dni Energii Miasta Katowice (24 września na Rynku).

Od 2009 r. miasto prowadzi portal internetowy katowice.energiaisrodowisko.pl. W piątek jego przedstawiciele mówili też o nowych pomysłach związanych z planowanym 10-letnim programem – m.in. punkcie konsultacyjnym dotyczącym efektywności energetycznej czy spotkaniach informacyjno-szkoleniowych dla mieszkańców, których nie będzie stać na dotowaną wymianę źródeł ciepła.(PAP)