Indeks WIG 20 od początku środowej sesji powiększał wzrosty. Lekka korekta pojawiła się dopiero przed 17.00 i na zamknięciu indeks zyskał 0,99 proc.

Solidne wzrosty notowały również giełdy na zachodzie Europy - niemiecki DAX zyskiwał podczas zamknięcia w Warszawie o 1,7 proc., a brytyjski FTSE o 0,7 proc. Z kolei S&P 500 zyskiwał 0,8 proc.

"Warszawskiej giełdzie pomogły dziś zarówno dane z Niemiec, czyli odczyt wskaźnika Ifo, jak i krajowe dane o bezrobociu. Szczególnie istotny był indeks Ifo, ponieważ wskazał on najwyższą wartość od kilku miesięcy i uwiarygodnił prognozy m.in. KE i EBC co do tegorocznego wzrostu gospodarczego w Niemczech. Dobre perspektywy niemieckiej gospodarki, po słabszym pierwszym kwartale, kwestionował MFW" - powiedział PAP Piotr Krawczyński, analityk TFI PZU.

Zdaniem analityka dobre nastroje na GPW utrzymają się w kolejnych dniach.

"Widzę szanse na zmianę średnioterminowego trendu spadkowego, po tym jak poziom 1.800 pkt. okazał się skuteczną barierą dla spadków. Najbliższe opory na indeksie WIG 20 to 1.860 i 1.870 pkt. Ważne będzie oczywiście zachowanie rynków zagranicznych, ale np. na amerykańskim S&P 500 widać szansę na ustanowienie nowych szczytów" - powiedział.

"Trzeba jednocześnie pamiętać, o starej giełdowej zasadzie: sell in May, and go away. Nie można ignorować ryzyka spadków indeksów o tej porze roku" - dodał.