statystyki

USA modernizują swój arsenał nuklearny w Niemczech. Polska zaciera ręce

13 sierpnia 2016, 13:48
Źródło:PAP
bomba atomowa

Bomba atomowaźródło: ShutterStock

USA zmodernizują do 2020 r. bomby atomowe rozmieszczone m. in. w bazie wojsk lotniczych Buechel na zachodzie Niemiec - poinformował w sobotę "Der Spiegel" zaznaczając, że decyzja prezydenta USA Baracka Obamy jest rezultatem szczytu NATO w Warszawie.

Reklama

Reklama

Jak pisze wydawany w Hamburgu tygodnik, na krótko przed końcem swojej kadencji Obama zdecydował o wdrożeniu ostatniego etapu realizacji projektu nowej wersji bomb atomowych. Bomby B61-12 mają być od 2020 roku produkowane seryjnie i znajdą się na wyposażeniu jednostki lotniczej w Buechel. W przypadku wojny zadaniem stacjonującej w tej bazie eskadry samolotów Tornado będzie zrzucanie bomb na cele przeciwnika. Według mediów nowa broń ma przeszło czterokrotnie większą moc rażenia niż bomba zrzucona na Hiroszimę.

Według "Spiegla" Waszyngton chce ponadto unowocześnić swoją strategiczną broń jądrową. Amerykańska armia domaga się od przemysłu zbrojeniowego przedstawienia w przyszłym roku propozycji budowy rakiet dalekiego zasięgu nowej generacji.

>>> Czytaj też: USA sprzedadzą 130 czołgów Arabii Saudyjskiej

Redakcja niemieckiego tygodnika pisze, że za wzmocnieniem nuklearnego odstraszania NATO opowiadają się od lat przede wszystkim Polacy i kraje bałtyckie. Zwolennicy nuklearnego odstraszania odnieśli "częściowy sukces" podczas szczytu NATO w lipcu w Warszawie, gdzie zarzucono Moskwie "nieodpowiedzialną, agresywną propagandę nuklearną" i wezwano do "dopasowania strategii" - ocenia gazeta.

"Spiegel" przypomina, że Obama, obejmując w 2009 roku po raz pierwszy stanowisko prezydenta USA, zapowiadał redukcję arsenału jądrowego.

Niemiecka opozycja - Lewica, Zieloni, będąca w tej kadencji poza parlamentem liberalna FDP oraz prawicowa antyimigrancka Alternatywa dla Niemiec - domaga się usunięcia amerykańskiej broni atomowej z terytorium Niemiec.

>>> Czytaj też: "FT": Wojskowy teatrzyk Putina. Ukraina i Rosja stoją na progu otwartej wojny

Reklama

Reklama

  • Ywiak(2016-08-13 19:29) Odpowiedz 62

    O ja pierdzielę w komentarzach znowu ten czub od przepowiedni, a myślałem, że już zniknął z internetów na dobre :-D

  • S.O.(2016-08-13 20:03) Odpowiedz 51

    Bomby niewielkiej mocy, chyba coś rzędu 60 kt , jak wynika z tego artykułu, ,,Tornado' to zupełnie przestarzałe ,,rzęchy' i nigdzie dalej jak do Wisły nie dolecą, a tylko kretyn może się cieszyć z tego, że zgodnie z Doktryną NATO, zrzucać je można tylko poza terytorium USA i Rosyjskiej Federacji, jak i każdą broń atomową w przypadku konfliktu ! Niemcy na swoim terytorium ich nie użyją, a więc resztę można sobie dośpiewać ! ,,Gratulacje' dla zacierających ręce !

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Fatality(2016-08-13 20:15) Odpowiedz 41

    Ewiak zachowujesz sie jak świadek Jehowy, piszesz non stop o królu północy na wszystkich portalach, nie znudziło Ci sie jeszcze?

  • Ewiak(2016-08-13 18:12) Odpowiedz 39

    Te bomby mogą spaść na Polskę i kraje bałtyckie. Wskazuje na to analiza biblijna. Według tej Księgi w wyznaczonym przez Boga czasie powrócić ma, występująca w roli "króla północy" - Rosja (Daniela 11:29a). Będzie to zapewne spektakularne widowisko, połączone z rozpadem nie tylko UE, lecz także NATO. W podobnie spektakularny sposób Bóg zrealizował wcześniejszą zapowiedź, mówiącą o tym, że jakiś czas po zakończeniu drugiej wojny światowej wojska rosyjskie powrócą do swej ziemi (Daniela 11:28b). Nie zakończyło się na wyjściu z dawnego NRD. Nieprzypadkowo rozpadł się Związek Radziecki i Układ Warszawski. Dzięki temu wojska te opuściły całą Europę. W wyznaczonym czasie powrócą do wielu miejsc, gdzie wcześniej stacjonowały. Wszystkie szczegóły tej wizji, a jest ich wiele, Bóg realizował od czasów starożytnej Persji w sposób spektakularny i w porządku chronologicznym.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Ewiak(2016-08-14 12:01) Odpowiedz 00

    do Fatality: Henry Kissinger stwierdził: "Żeby nie słyszeć bębnów wojny trzeba być głuchym". Świadkowie Jehowy nie dostrzegają nadchodzącej globalnej wojny jądrowej. Spodziewają się teraz zupełnie czegoś innego - zniszczenia fałszywych religii i Armagedonu, dlatego znów zaskoczy ich wojna i wielu z nich z powodu zaślepienia zginie. Powrót Rosji będzie ostatnim sygnałem ostrzegawczym przed tą wojną (Daniela 11:29,30). Ja chcę mieć czyste sumienie, dlatego ostrzegam przed tym zagrożeniem.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze