statystyki

Centralny Port Lotniczy jednak powstanie? LOT potrzebuje nowego lotniska

8 września 2016, 07:22 | Aktualizacja: 08.09.2016, 11:14
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Tak rozwija się rynek lotniczy

Tak rozwija się rynek lotniczyźródło: Dziennik Gazeta Prawna

W swojej strategii przewoźnik lansuje budowę centralnego lotniska między stolicą i Łodzią. W rządzie zdania na temat inwestycji są podzielone.

Reklama

Reklama

Prezes LOT Rafał Milczarski przedstawi dziś na Forum Ekonomicznym w Krynicy strategię rozwoju spółki do 2020 r. Podstawowe założenia to wzrost: liczby pasażerów z 4,3 mln w 2015 r. do 10,4 mln w 2020 r. i udziału w rynku z 20 do 25 proc. Zarząd LOT zakłada powiększenie floty – poprzez leasing operacyjny – z 45 do 70 samolotów w 2020 r. i do 88 pięć lat później. Zakłada też trwałą rentowność na poziomie działalności podstawowej.

Optymistyczne prognozy wynikają m.in. z tego, że liczba pasażerów w Polsce jest niższa niż potencjał wynikający z PKB na głowę mieszkańca. Według ULC w naszym kraju na jednego mieszkańca przypada średnio 0,8 podróży lotniczej w roku, a w państwach starej UE kilka razy więcej.

LOT zakłada jednak, że rozwój siatki połączeń będzie oparty na hubie w centralnej Polsce, w którym pasażerowie będą się przesiadać. Tę rolę jeszcze przez jakiś czas, według LOT, powinno odgrywać Lotnisko Chopina. Jest ono numerem 1 w kraju z wynikiem 11,2 mln pasażerów w 2015 r. Według najnowszych danych sierpień był rekordowy, a w tym roku obsłużonych zostało już niemal 8,4 mln pasażerów (to wzrost o 10 proc.).

Ten czas powinien jednak być określony, bo już dziś pojawiają się ograniczenia. – Nawet gdybyśmy zrobili korektę parametrów i zmiany prawne, to w szczycie letnim kres przepustowości będzie niedługo widoczny. Nie zdziwiłbym się, gdyby to były dwa–cztery lata – powiedział DGP Mariusz Szpikowski, dyrektor Państwowych Portów Lotniczych.

Z punktu widzenia LOT, który zakłada dynamiczny wzrost w 2020 r. i latach późniejszych, wyzwaniem będzie obsługa zwiększonej liczby rejsów, i to w sytuacji, kiedy ruch nie rozkłada się równomiernie, lecz samoloty przylatują do hubu falami.

Główny port lotniczy w Polsce jest spętany ograniczeniami środowiskowymi. Z powodu bliskości centrum Warszawy obowiązuje tu limit operacji w ciągu doby i poważne ograniczenia lotów w nocy. Port ma tylko dwa pasy, na dodatek krzyżujące się ze sobą, co też ogranicza przepustowość. Południowa obwodnica Warszawy została zbudowana tak, że nie ma już miejsca na kolejny pas.

Jako rozwiązanie często podawany jest Modlin, który od początku roku obsłużył już 2 mln pasażerów (w 2015 r. taki wynik pojawił się dopiero w październiku). Jak na możliwości własnej skromnej infrastruktury Modlin też pęka w szwach, ale tutaj potencjał rozwoju jest nieograniczony. Dzięki budowie drugiego – równoległego – pasa i nowego terminalu mógłby obsługiwać docelowo do 40 mln pasażerów. Tu latać można całą dobę. Modlin mógłby działać w ścisłej współpracy i pod jednym zarządcą z Chopinem – to byłby tzw. duoport.

Według naszych ustaleń z najnowszej strategii LOT wynika jednak, że dla rozwoju narodowej linii niezbędny jest nowy centralny port lotniczy między Warszawą i Łodzią. Na niektórych rządowych korytarzach można usłyszeć, że duoport oznacza kłopoty dla LOT.

– LOT nie może siedzieć okrakiem na dwóch lotniskach i w razie przesiadki kazać pasażerom przemieszczać się między nimi. Jeśli np. Seul będzie obsługiwany z jednego lotniska, a Tokio z drugiego, to nie da się dowieźć pasażerów na te loty jednym samolotem, np. z Budapesztu. Słabość LOT wykorzystałaby np. Lufthansa, wywożąc pasażerów z Chopina do hubu w Monachium – usłyszeliśmy od osoby zaangażowanej w analizy dotyczące CPL.

Według ostrożnych szacunków w duoport trzeba by zainwestować ok. 8 mld zł, podczas gdy CPL pochłonąłby grubo ponad 20 mld zł. Duoport Chopina i Modlina – zamiast CPL – oznaczałby niższe koszty i krótszy czas realizacji. Według prezesa Portu Lotniczego Modlin Leszka Chorzewskiego Warszawa to jedyny rynek lotniczy w Polsce, który może zapewnić popyt dla dwóch portów. Ale dla trzech miejsca już nie będzie. Wiadomo, że jeśli powstanie CPL, to ostanie się Modlin, który nie byłby wtedy nadmiernie rozbudowywany, a Lotnisko Chopina zostałoby przeznaczone pod dzielnicę biurowo-mieszkaniową.

Nie wchodzi w grę pozostawienia LOT na dobrze skomunikowanym Chopinie i przeniesienia całej jego lotniczej konkurencji do Modlina. Byłoby to wbrew unijnym przepisom. Lotnisko Chopina to port użytku publicznego, który ma charakter otwarty. Zarządca PPL może modelować strukturę przewoźników cennikiem stawek lotniskowych, ale pole innych manewrów jest ograniczone.

Zdania ekspertów są podzielone. – Z punktu widzenia przewoźnika lepiej jest operować z jednego hubowego lotniska niż dwóch – przekonuje Sebastian Gościniarek, partner w firmie BBSG.

Z kolei według Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców Gospodarczych Tor CPL to byłby niepotrzebny infrastrukturalny pomnik, nie zaś przedsięwzięcie o racjonalnych podstawach. – Po otwarciu takiego giganta jak CPL zamknięte zostałoby nie tylko Lotnisko Chopina, ale porty regionalne, np. Bydgoszcz i Łódź, nie mówiąc już o Radomiu – podkreśla.

Atutem Lotniska Chopina jest atrakcyjna lokalizacja blisko centrum Warszawy. – Jeśli LOT myśli, że pasażerowie będą szczęśliwi, jeżdżąc do portu 80 km od stolicy, to może się rozczarować – dodaje Adrian Furgalski.

W sprawie powstania CPL opinie są podzielone nawet w polskim rządzie. Resort rozwoju Mateusza Morawieckiego opowiada się za jego budową, podczas gdy Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa Andrzeja Adamczyka skłania się ku duoportowi.

>>> Czytaj też: Transfer francuskich technologii do Polski. Będziemy produkować rakiety indukcyjne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • Lovtza(2016-09-08 08:57) Odpowiedz 416

    Mówiąc krótko - masakra. Firma państwowa, która jest ostoją nomenklatury i rozpasanych związków zawodowych próbuje wymusić na podatniku, aby wyłożył 20 miliardów na lotnisko, które wpisuje się do jej "modelu biznesowego". Jak to możliwe, że inni przewoźnicy mogą zarabiać bazując na istniejącej infrastrukturze, a LOT co chwila potrzebuje kroplówki od podatnika? Swoją droga CPL to pomysł jak zrobić wielomiliardowe wałki na przetargach, pozwoleniach, itd.

  • Apap(2016-09-08 09:05) Odpowiedz 256

    Bzdury lufthansa ma 2 lotniska Frankfurt i Monachium, nawet więcej bo należą do nich jeszcze linie operujące w Zurychu i Wiedniu. W Niemczech jest też air berlin Berlin. Centralny port lotniczy to czysta głupota. Lotnisko Chopina jest blisko miasta i zapewnia szybki dojazd. Poza tym jest Modlin dla północnej Warszawy. Poprostu wystarczy dowozić tak jak to robi lufthansa na kilka lotnisk. Dlaczego Lot ma w dupie Polaków? Ja nigdy nie latałem i prawdopodobnie nie będę latał lotem. Nie mieszkam w Warszawie a to jest typowo warszawska linia lotnicza. Nie oferuje lotów np z Krakowa. Do Warszawy to ja moge sobie Pendolino pojechać i nie potrzebuje Lotu. Najlepiej jakby to ***** sprzedali bo i tak o transporcie lotniczym nie mają pojęcia. Rozumiem koncepcje np supportu Warszawa Kraków. W zasadzie lotnisko w Krakowie jakby linie kolejowa zrobić przelotowa mogłoby obsługiwać aglomeracje Krakowa i Katowic i cała południowa Polskę. Rail&Fly bilety jak oferuje lufthansa. Tyle, że w Polsce nikt nie myśli o rozwoju.

  • wh6he5(2016-09-08 10:18) Odpowiedz 104

    co za bzdura z tym lotniskiem - niech lepiej zbuduja szybka kolej miedzy krakowem a katowicami

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • NIE_dla_soly(niez)darności(2016-09-08 09:25) Odpowiedz 104

    Obawiam się, że to kolejna wielka inwestycja taka jak elektrownie atomowe, Rurociąg Odesa-Brody, albo przekop Mierzei Wiślanej

  • lech2011(2016-09-08 11:30) Odpowiedz 88

    LOT potrzebuje nowego lotniska ----------------- A czy my potrzebujemy LOTu, w którym giną dotacje z naszych podatków ? Stracimy jeszcze więcej ?

  • Obywatel(2016-09-08 16:18) Odpowiedz 80

    TYLKO MODLIN. Budowanie kolejnego, trzeciego lotniska dla Warszawy, a drugiego dla Łodzi nie ma najmniejszego sensu. Modlin już jest, tereny dookoła są, trasa S7 jest, linia kolejowa E65 jest. Koszt rozbudowy o wiele mniejszy niż w przypadku budowy kolejnego lotniska od podstaw.

  • topgun(2016-09-08 09:28) Odpowiedz 81

    jakby była gwarancja, że LOT udżwignie i pociągnie CPL, czyli zapewni mu popyt pasażerski, to pomysł jest bardzo dobry, wręcz wizjonerski. Jeśli nie ma żadnych takich perspektyw (GDZIE INWESTOR????), to jest to totalnie nieracjonalne........

  • tym(2016-09-08 12:00) Odpowiedz 611

    Polacy sa narodem niezwykle ruchliwym, wiec duze lotnisko to swietny pomysl, w dodatku Polska jest chetnie odwiedzana przez turystow i biznes z Azji i potrzebny jest port lotnicyz, ktory moze obsugiwac rosnacy ruch. Poza tym wielki hub to nie tylko miejsca pracy bezposrednio na lotnisku, ale tez ogromna ilosc miejsc pracy w uslugach i turystyce.

  • ghjk(2016-09-08 11:59) Odpowiedz 618

    To NIE Lot potrzebuje nowego lotniska; tylko Warszawa i dwa miliony warszawiakow (polowa z calej Polski). Okecie jest juz bardzo uciazliwe, halas trwa od 6 rano do polnocy, a pojedyncze przeloty odbywaja sie takze w nocy. Realnie Okecie ma jeden pas, bo drugi zwany potocznie "awaryjnym", jest ustawiony inaczej pod katem wiatrow i stanowi rezerwe gdy wieja silne wiatry i nie da sie ladowac na pasie głównym. Zadne normalne miasto nie ma lotniska polozonego 10 km od centrum! Takie lotnsiska sie likwiduje lub znacznie ogranicza na nich ruch pasazerski, Okecie wrecz przeciwnie - rozrasta sie.

  • WAWA(2016-09-08 16:12) Odpowiedz 61

    kompletny nonsens 1. Autostrada A2 Warszawa- Lodź jest już kompletnie zablokowana 2.KOSZT- taniej jest rozwijać Modlin z Warszawa , Lub Warszawa Lodź, można zrobić samo Cargo w Lodzi 3.PO Co CALA POLSKA MA PRZYJEŻDŻAĆ DO WARSZAWY MAMY JUŻ DOSYĆ KORKÓW DAJMY SZANSE innym miastom

  • lech2011(2016-09-08 11:35) Odpowiedz 53

    Jaki LOT, takie lotnisko. Proponuję Radom.

  • ghjkl(2016-09-08 12:02) Odpowiedz 54

    Gdy lotnisko na Polu Mokotowskim rozroslo sie tak, ze przeszkadzalo w rozwoju przedwojennej Warszawy, prezydent Starzynski wydal decyzje o przeniesieniu samolotow ZA MIASTO do wsi Okecie. To samo powinno stac sie obecnie.

  • Marco Polo(2016-09-08 17:31) Odpowiedz 45

    Lotnisko w środku Warszawy to absurd. Dla tych co akurat lecą z Warszawy jest Ok. Ale dla tych spoza to pomyłka, Wpychanie się w warszawskie korki żeby dojechać na lotnisko raczej nie jest przyjemne. Nie mówiąc już o mieszkańcach osiedli sąsiadujących z Okęciem którzy każdego dnia mają 100 samolotów nad głową. A dojazd do Modlinie spoza Warszawy to horror. A kto i jak to wyliczył że na CPL potrzeba 20 mld. Ktos tu chyba przegiął.

  • Kovalsky(2016-09-12 15:38) Odpowiedz 00

    Okęcie mozna przekształcic na lotnisko wojskowo-rządowe. Stacjonowały by tam nowe rządowe dremlaynery (bardzo nie polska i skomplikowana nazwa) ,wojskowe drony oraz odrzutowce F-19 F-22 RAPTOR i F-35

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze