Główny podejrzany Dżaber al-Bakr przeszedł w Syrii szkolenie w konstrukcji bomb i produkcji materiałów wybuchowych - pisze "Bild" na swojej stronie internetowej.

Powołujac się na źródła policyjne, "Bild" podał, że w mieszkaniu ściganego w Chemnitz znaleziono kilogram materiału wybuchowego TATP. "200 gramów TATP wystarczy, by osiągnąć niszczycielski skutek. Ten, kto umie się tym posługiwać, może tą ilością wysadzić w powietrze halę" - powiedział gazecie ekspert.

Redakcja wyjaśnia, że większość produktów do wytworzenia tego materiału wybuchowego jest dostępna w sklepach na terenie Niemiec, jednak stworzenie produktu końcowego jest bardzo skomplikowane.

Jak pisze "Bild", Syryjczyk wjechał w lutym 2015 roku do Niemiec z Austrii, legitymując się syryjskim paszportem. Wkrótce po przekroczeniu granicy wystąpił w Niemczech o azyl. Federalny Urząd Migracji i Uchodźców przyznał mu w czerwcu 2015 roku status uchodźcy.

>>> Czytaj też: Ślady materiału wybuchowego w Chemnitz w Niemczech. List gończy za Syryjczykiem