Nigeria National Petroleum Corp. obniżyło ceny 20 z 26 monitorowanych przez Bloomberga gatunków ropy co najmniej o dolara za baryłkę. Cena odmiany Qua Obie (najważniejszego surowcowego towaru eksportowego tego kraju) została zredukowana do najniższych poziomów od 2014 roku.

Obniżki są spowodowane dużym nawisem surowca na globalnym rynku oraz próbą odzyskania przez afrykański kraj rynkowych udziałów. Nigeria podobnie jak inni duzi producenci zmaga się z zapaścią na rynku ropy, która doprowadziła do spadku cen o połowę w stosunku do lipca 2014 roku. Potęga z Czarnego Lądu zmaga się także z dużym osłabieniem eksportu, który na początku roku osiągnął najmniejsze rozmiary od 9 lat. Decyzja Nigeria National Petroleum Corp. to wyraźny sygnał, że Nigeria chce odzyskać udziały na rynku, na którym od dawna występuje duża nadpodaż.

- To wyraźnie „niedźwiedzi” sygnał – mówi Eshan Ul-Haq, główny konsultant w firmie KBC Process Technology Ltd. Twierdzi on, że zmiana strategii cenowej to dla Afrykanów w tej chwili konieczność.

Na nigeryjskim rynku ropy od pewnego czasu krążyły głosy o zbyt wysokich cenach surowca. Przedstawiciele NNPC przekonują jednak, że ich decyzja o obniżce nie miała z nimi nic wspólnego.

Zmiana cen zbiegła się w czasie z decyzją OPEC (którego członkiem jest Nigeria) o ograniczeniu łącznej produkcji surowca o 32,5-33 mln baryłek ropy dziennie. To część procesu stabilizacji rynku surowca. Nigeria poinformowała, że będzie zwolniona z wszelkich cięć produkcji, chociaż szczegóły porozumienia nie zostały nadal wypracowane.

Ponieważ ograniczenie produkcji przez OPEC obejmie przede wszystkim średnią (o masie 825 – 875 kg/m sześc.) oraz ciężką (ponad 875 kg/m sześc.) odmianę ropy, obniżki cen zaproponowane przez Nigerię zwiększą różnicę ceny pomiędzy lekkim (poniżej 825 kg/m sześc.) a ciężkim rodzajem surowca.

>>> Czytaj także: Wygrana Trumpa może podnieść ceny złota