O sprawie pisze piątkowa „Rzeczpospolita”.

Jak informuje gazeta, polski rząd nie chce zamawiać istniejących zestawów Patriot, gdyż ubiega się o nową wersję systemu przeciwrakietowego. Chodzi o modułowy system dowodzenia IBCS. Pozwala on m.in. na integrację broni z polskimi radarami, co stwarzałoby polskim firmom szansę na dostęp do technologii. Producentem nowego systemu IBCS jest Northrop Grumman – konkurencyjna firma wobec Raytheona, który wytwarza Patrioty.

– Problem jest poważniejszy niż rywalizacja koncernów z USA. System Patriot oferowany obecnie przez Raytheon nie spełnia oczekiwań polskiej armii co najmniej w dwóch kluczowych warunkach. Nie dysponuje radarem o pełnym, dookólnym (360 st.) zakresie obserwacji i nowoczesnym systemem dowodzenia o otwartej architekturze umożliwiającym wykorzystywanie różnych źródeł obserwacji i rozpoznania, takich jak drony czy dodatkowe, zewnętrzne sensory – mówi dla „Rzeczpospolitej” Michał Likowski, redaktor naczelny fachowego pisma „Raport WTO".

>>> Czytaj też: Obronimy się przed rosyjskimi korwetami? Polska kupi 40 pocisków JASSM ER