Le Pen zapowiada trio z Trumpem i Putinem. "Dla pokoju na świecie"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 listopada 2016, 19:58
Putin Trump pocałunek
Putin Trump pocałunek/ShutterStock
Otwierając w środę siedzibę swojego sztabu wyborczego w centrum Paryża, szefowa Frontu Narodowego i kandydatka na prezydenta Francji Marine Le Pen powiedziała, że w przypadku jej wygranej trio przywódców Trump-Putin-Le Pen "będzie dobre dla pokoju na świecie".

Wybory prezydenckie we Francji odbędą się w kwietniu-maju przyszłego roku i według sondaży Le Pen, reprezentująca skrajną prawicę, ma wszelkie szanse dostać się do drugiej tury, w której zmierzy się najpewniej z kandydatem prawicowych Republikanów.

"Cały świat ogarnął pewien ruch. Światowy " - powiedziała Le Pen, która jako jedyny francuski polityk poparła przed wyborami 8 listopada kandydata Republikanów Donalda Trumpa.

Kierowany przez nią Front Narodowy popierał także wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, zapowiadając przeprowadzenie we Francji analogicznego referendum.

"Siłą napędową w tych różnych wyborach są idee, siły, które również mogą doprowadzić do wyboru mojej osoby na prezydenta Francji w maju przyszłego roku" - powiedziała Le Pen.

"Jeśli zostanę prezydentem, Francja będzie miała dobre stosunki z Rosją" - zapewniła Le Pen.

Sztab Marine Le Pen mieści się przy bardzo eleganckiej i drogiej ulicy Faubourg Saint-Honore, przy której niecałe dwa kilometry dalej wznosi się Pałac Elizejski. W środku rzuca się w oczy jej slogan wyborczy: "W imię ludu".

Zaprezentowano też logo kampanii prezydenckiej - błękitną różę, która ma symbolizować "jak niemożliwe staje się możliwe". Róży towarzyszą słowa: "Marine - prezydentka (presidente)". Na zaprezentowanym dziennikarzom plakacie nigdzie nie ma nazwy ani logo partii, ani nawet nazwiska kandydatki, co Reuters tłumaczy chęcią przyciągnięcia większej grupy wyborców niż twardy elektorat Frontu Narodowego.

Oficjalnie kampania Le Pen ma się rozpocząć w lutym. (PAP)

>>> Polecamy: Niemcy coraz bardziej boją się Rosji. Moskwa może ingerować w wybory

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj