"Portfel walutowych kredytów mieszkaniowych nie generuje ryzyka systemowego, nawet przy założeniu dużych szoków. Wynika to przede wszystkim z korzystnej sytuacji finansowej większości kredytobiorców" - napisano.

Według NBP, sytuacja zdecydowanej większości gospodarstw domowych, które zaciągnęły kredyty walutowe jest dobra lub bardzo dobra, a średni dochód w przeciętnym gospodarstwie spłacającym mieszkaniowe kredyty CHF jest o około 1/3 wyższy niż w gospodarstwach z kredytem złotowym, w tym również po uwzględnieniu kosztów obsługi zadłużenia.

Kredytobiorcy walutowi mają wysoką odporność na dalsze szoki kursowe, co związane jest z wyższymi początkowymi buforami dochodowymi wymaganymi przez Rekomendację S, wysokim wzrostem płac nominalnych w okresie od udzielenia kredytu oraz niskim poziomem stóp procentowych, szczególnie dla CHF (gdzie jest on ujemny).

"W rezultacie walutowe kredyty mieszkaniowe są dobrze spłacane, a wskaźnik kredytów zagrożonych (tzw. NPL) jest tylko nieznacznie wyższy niż dla kredytów złotowych" - napisano.

Według NBP, z punktu widzenia sektora bankowego, głównym zagrożeniem związanym z kredytami walutowymi są wysokie poziomy LtV istotnej części portfela.

"Może to negatywnie wpłynąć na sytuację banków i kredytobiorców tylko w przypadku, gdy kredyty nie są spłacane a zabezpieczenie nie wystarczy na zaspokojenie wierzyciela" - napisano.

"Banki dysponują wystarczającymi buforami kapitałowymi na pokrycie ewentualnych strat z tytułu pogorszenia się jakości portfela walutowych kredytów mieszkaniowych. Wysoki poziom wskaźnika LtV może również negatywnie wpływać na kredytobiorców oraz powodować niekorzystne reakcje społeczne. Z jednej strony wynika to z obciążeń kredytobiorców o charakterze psychologicznym, gdy po wielu latach sumiennej spłaty bieżąca wartość kredytu wyrażona w złotych spadła znacznie mniej niż w przypadku kredytu złotowego lub nawet wzrosła" - napisano.

Przy podejmowaniu ewentualnych działań w zakresie interwencji w obszarze kredytów walutowych, zdaniem NBP, powinny być przestrzegane następujące zasady: "Podejmowane działania nie powinny prowadzić do destabilizacji systemu finansowego, w tym w szczególności do istotnego osłabienia wyposażenia banków w kapitał i ich zdolności do absorbowania szoków. Działania nie powinny zachęcać do zachowań prowadzących do wzrostu ryzyka systemowego w przyszłości (w szczególności poprzez stymulowanie pokusy nadużycia – moral hazard). Działania o charakterze pomocowym powinny być właściwie kierowane, nie powinny mieć charakteru powszechnego" - napisano.

>>> Czytaj też: Polacy zaciągają coraz mniej kredytów hipotecznych. Najnowsze dane ZBP