Herrmann i szef federalnego ministerstwa spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere podpisali w Monachium porozumienie umożliwiające ochotniczym oddziałom bawarskiej policji udział w ochronie granicy.

Kontrole na granicy z Austrią zostały przywrócone we wrześniu zeszłego roku. Ochrona granicy należy do kompetencji policji federalnej (Bundespolizei). Ze względu na niewystarczające siły kontrole były przeprowadzane wyrywkowo i nie przez całą dobę. Pomimo tego MSW w Berlinie odrzuciło początkowo ofertę władz Bawarii.

Hermann uznał porozumienie za swój sukces. Jak zaznaczył, pomimo malejącej liczby imigrantów przekraczających granicę niemiecko-bawarską jej ochrona pozostaje ważnym zadaniem. "Chodzi o bezpieczeństwo Niemiec" - podkreślił. Początkowo do służby na granicy z Austrią ma zostać skierowana jedna kompania policji ochotniczej. W przyszłym roku nad granicę mają być skierowane kolejne oddziały.

W zeszłym roku z zamiarem ubiegania się o azyl do Niemiec przyjechało 890 tys. imigrantów. Większość z nich wjechała do Niemiec przez granicę w Bawarii. Władze spodziewają się, że w tym roku ich liczba nie przekroczy 300 tys.

Ochrona granicy jest od zeszłego roku przedmiotem sporu pomiędzy władzami centralnymi Niemiec a rządem Bawarii. Premier Bawarii Horst Seehofer domaga się zamknięcia granicy i ograniczenia do 200 tys. rocznie liczby imigrantów. Kanclerz Angela Merkel odrzuca ten postulat. Jej zdaniem takie ograniczenie byłoby sprzeczne z konstytucją, która nakazuje udzielenie schronienia każdej osobie prześladowanej z powodów politycznych.

Z Berlina Jacek Lepiarz

>>> Czytaj też: Ekspert: Destabilizacja po włoskim referendum może przyczynić się do rozpadu UE