W ten sposób odniósł się do wypowiedzi szefa polskiego MSZ Witolda Waszczykowskiego, który mówił w środę, że oczekuje, iż Stoltenberg zaproponuje w najbliższych dniach rozwiązanie w sprawie dialogu z Rosją w ramach Rady NATO-Rosja. Według Waszczykowskiego w dyskusji podczas dwudniowego spotkania szefów dyplomacji państw NATO wielu ministrów zwracało uwagę, że dialog z Rosją nie powinien ograniczać się do retoryki czy rytuału, ale prowadzić do konkretnego celu.

"Oczywiście przyjmujemy z zadowoleniem konstruktywne pomysły sojuszników. Polska i inni sojusznicy zaproponowali różne koncepcje. Przedyskutujemy je i ocenimy, ponieważ stale badamy, jak możemy rozwijać nasz dialog z Rosją" - oświadczył na konferencji prasowej Stoltenberg, pytany przez PAP o wypowiedź Waszczykowskiego.

Sekretarz generalny NATO podkreślił, że dialog z Rosją obejmuje różne rodzaje spraw. Jedną z nich jest temat Ukrainy, który - podkreślił Stoltenberg - był podejmowany na obu tegorocznych spotkaniach Rady NATO-Rosja. Zdaniem Stoltenberga nawet jeśli obie strony nie zgadzają się w sprawie Ukrainy, to ważne jest, że spotykają się przy jednym stole i wyrażają swoje stanowiska, a sojusznicy mogą rozmawiać bezpośrednio z Rosją, także o tym, jak ważna jest pełna implementacja porozumień mińskich. Przypomniał, że zawieszenie broni na wschodniej Ukrainie wciąż jest naruszane.

Inną częścią dialogu z Rosją - mówił Stoltenberg - jest zwiększanie transparentności i redukcja ryzyka związanego z potencjalnymi wypadkami i incydentami. Przypomniał zestrzelenie rosyjskiego samolotu wojskowego nad Turcją oraz incydenty z udziałem rosyjskiego lotnictwa na Bałtyku i Morzu Czarnym. Sekretarz generalny NATO dodał, że chodzi tu zarówno o wcielanie w życie istniejących porozumień, jak np. Dokument Wiedeński dotyczący obserwacji ćwiczeń wojskowych, jak i budowę nowych mechanizmów.

Stoltenberg zapewniał w środę, że sojusznicy są "silnie zjednoczeni", jeśli chodzi o podejście do Rosji, które opiera się na jednoczesnym odstraszaniu i dialogu.

Przypomniał, że NATO wsparło sankcje nałożone na Rosję przez UE, USA i państwa grupy G7. "Sankcje są ważnym narzędziem, by wysłać bardzo jasną wiadomość, że nie akceptujemy tego rodzaju agresywnego zachowania, nielegalnej aneksji Krymu i destabilizacji wschodniej Ukrainy, za co Rosja jest odpowiedzialna" - powiedział Stoltenberg.

Jego zdaniem sankcje powinny zostać zniesione tylko wtedy, gdy Rosja zmieni swoje zachowanie, na co na razie niewiele wskazuje.

We wtorek Waszczykowski powiedział dziennikarzom, że Polska jest za tym, by odbywały się spotkania Rady NATO-Rosja, ale zastanawia się, czy będą one zmierzały do konkretnego celu i co chce osiągnąć Sojusz.

Dialog to – obok odstraszania przez wzmocnienie obecności wojskowej na flance wschodniej - część dwutorowego podejścia, jakie NATO przyjęło wobec Rosji na szczycie w Warszawie w lipcu. "Problem (...) polega na tym, że nie chcielibyśmy, aby to była sztuka dla sztuki, aby to było ćwiczenie retoryczne, ale chcielibyśmy, żeby Rosja jednak odpowiadała na naszą wyciągniętą rękę i jednak podjęła dialog z nami, informując nas na temat swoich działań, tłumacząc, dlaczego prowadzi takie działania" – dodał polski minister w środę.

"Wielu kolegów wczoraj (podczas dyskusji o Rosji - PAP) przypominało, że ten dialog powinien mieć sens. On nie powinien dotyczyć tylko i ograniczać się do pewnej retoryki, do pewnego rytuału, do samego faktu odbycia spotkania, ale powinien prowadzić do czegoś konkretnego. Oczekujemy w tej chwili od sekretarza generalnego (Stoltenberga), że zaproponuje jakieś rozwiązanie w najbliższych dniach" – podkreślił szef MSZ.

Oznajmił też, że Polska przedłożyła sojusznikom propozycje w sprawie – jak to ujął – realizacji decyzji podjętych na szczycie w Warszawie. "To są szczegóły techniczne, jak można je wprowadzić w życie. Również dotyczą prowadzenia dialogu z Rosją" – powiedział Waszczykowski. Dodał, że w tym zakresie polska propozycja obejmuje tematy, których podjęcia NATO powinno się domagać w rozmowach z Rosją.

Minister poinformował też, że są inne propozycje, np. złożona przez Francję, która "trochę inaczej podnosi te kwestie". "Ale już wczoraj słyszeliśmy głosy poparcia dla naszego dokumentu" - dodał.

Według szefa polskiego MSZ nie jest wykluczone, że Rada NATO-Rosja spotka się jeszcze w tym miesiącu.

Podczas dyskusji we wtorek wieczorem ministrowie spraw zagranicznych państw NATO podtrzymali przyjęte w lipcu na szczycie w Warszawie stanowisko, że podejście do Rosji powinno być dwutorowe, czyli obejmować odstraszanie przez wzmacnianie obecności wojskowej na wschodniej flance Sojuszu oraz dialog z Moskwą.

Od czasu aneksji ukraińskiego Krymu przez Rosję w 2014 roku Rada NATO-Rosja spotkała się cztery razy, w tym dwa razy w 2016 roku - po raz ostatni w lipcu, kilka dni po szczycie NATO w Warszawie.

Z Brukseli Rafał Lesiecki (PAP)