Podczas dorocznych uroczystości Dożynek Jasnogórskich, z udziałem ok. 60 tys. rolników i ich rodzin, szef resortu rolnictwa przedstawił realizowane i planowane działania rządu wobec wsi i rolnictwa – zarówno te bieżące, jak wsparcie dla dotkniętych suszą oraz walka z afrykańskim pomorem świń, jak i długofalowe, jak polityka górska, program retencji wód na potrzeby nawodnień rolniczych, uniezależnienie od importu białka sojowego czy wspieranie eksportu polskiej żywności na nowe rynki.

Ardanowski poinformował, że dotąd – choć w wielu regionach jest już po żniwach - zaledwie około jedna trzecia gmin dotkniętych suszą przekazała do wojewodów protokoły, w których oszacowano straty. Zaapelował do samorządów, by jak najszybciej sporządzały i przekazywały protokoły, by można było uruchomić skuteczną pomoc dla rolników.

„Co w tej chwili jest szacowane? Podorywka? Korzenie w ziemi? Apeluję o to, żeby te protokoły spływały do wojewodów, byśmy mogli rozpocząć skuteczną pomoc finansową dla rolników. Nie czekając jednak na te protokoły, podjąłem decyzję, żeby od 14 września rolnicy mogli składać wnioski o pomoc suszową do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa” – poinformował minister, prosząc, by w pierwszych dniach składali wnioski rolnicy, których straty wynoszą 70 i więcej procent, a następnie kolejne grupy rolników dotkniętych suszą.

Ardanowski zapowiedział, że od połowy października będą wypłacane zaliczki dopłat bezpośrednich dla rolników – jak ocenił – „w niewystępującej wcześniej wysokości”. „Od 16 października do końca listopada, czyli do końca okresu, kiedy wypłacamy zaliczki, będzie wypłacone około 11 mld zł - po to, żeby utrzymać płynność finansową gospodarstw, żeby można finansować bieżące wydatki” – zapowiedział szef resortu rolnictwa.

Przypomniał, że rząd przygotował Plan dla wsi, który ma być zarówno bieżącą pomocą dla rolników, jak i długofalową, służącą m.in. zmniejszeniu kosztów w rolnictwie. Zapewnił też, że rząd podejmuje działania, które – jak mówił – „pozwolą nie tylko walczyć, ale skutecznie wyeliminować” afrykański pomór świń.

Wśród działań ujętych w Planie dla wsi minister wymienił m.in. zwiększenie zwrotu do akcyzy w paliwie rolniczym (także dla rolników wyspecjalizowanych w produkcji zwierzęcej) oraz rozszerzenie sprzedaży bezpośredniej przez rolników. Zapowiedział, że Sejm zajmie się rozwiązaniami dla wsi na pierwszych po wakacjach posiedzeniach, a na kolejnych będą procedowane następne rozwiązania, nad którymi pracuje obecnie rząd.

Innym działaniem ma być stworzenie – w formie holdingu – Narodowej Grupy Spożywczej. „Chcemy odwrócić złą tendencję z początku lat transformacji, kiedy sprzedano, często za bezcen, polskie zakłady przetwórcze, owocowo-warzywne i inne (…). Chcemy stabilizować rynki, by nie było sytuacji, kiedy to skupujący narzucają upokarzające ceny dla rolników” – tłumaczył Ardanowski.

Resort rolnictwa pracuje również nad polityką górską, która ma przywrócić i wesprzeć rolnictwo w górach, gdzie uprawy są trudniejsze. Ponadto realizowany będzie program stopniowego uniezależniania Polski od importu białka sojowego. „Miliardy wydawane na śrutę sojową powinny zostać w Polsce, powinny być dochodami polskich, a nie amerykańskich rolników” – uważa minister rolnictwa.

Jego zdaniem należy zrobić wszystko, by znakomita – jak ocenił – polska żywność była polskim znakiem rozpoznawczym na świecie, ale także trafiała do polskich konsumentów. „Żeby nie było sytuacji, gdzie wielkie sieci handlowe są kanałami importu żywności - często nędznej jakości, która udaje żywność polską, bo jest przepakowywana” – mówił minister. Podkreślił też potrzebę ukrócenia marnotrawstwa żywności.

Za bardzo istotne dla wsi Ardanowski uznał wprowadzenie programów retencji wód, aby lepiej wykorzystywać je do celów komunalnych, przemysłowych i rekreacyjnych, ale również do nawodnień rolniczych. „Chcemy takie systemy wspierać - to jest determinacja rządu, wielu ministrów będzie w to zaangażowanych, nie tylko minister rolnictwa” – zapewnił minister.

Zapowiedział rozszerzenie możliwości eksportowych rolników - za kilka miesięcy do wielu stolic świata, gdzie Polska może zwiększać eksport – pojadą radcy rolni, by – jak mówił Ardanowski – „małym i średnim firmom rolniczym pomagać w dotarciu do Indii, Afryki Południowej, krajów Zatoki, Dalekiego Wschodu, Północnej Afryki i wielu, wielu innych kierunków, gdzie możemy i powinniśmy eksportować również naszą żywność”.

Szef resortu rolnictwa wyraził przekonanie, że „idzie dobry czas dla polskiego rolnictwa”. „Polskie rolnictwo jest i jeszcze bardziej będzie silnym elementem rozwoju polskiej gospodarki. Będzie często tym kołem, które poruszy inne sektory, dostarczając im również surowców” – mówił Ardanowski podczas niedzielnych Dożynek Jasnogórskich w Częstochowie. (PAP)

autor: Marek Błoński