Rzeczywiście początek Nowego Roku nie okazał się łaskawy dla dolara. Kurs EUR/USD w kulminacyjnym momencie pokazał wartość 1,25. W mojej ocenie taka atmosfera może się jeszcze utrzymać. Ewentualne ocieplenie dla USD może nadejść na przełomie lutego i marca - mówi analityk rynku walutowego Ekantor.pl.

W styczniu wiele słów i emocji, a mało zmian

Styczeń był interesującym miesiącem. Okazało się bowiem, że grudniowa podwyżka stóp procentowych oraz przeforsowanie reformy podatkowej przez prezydenta Stanów Zjednoczonych to za mało, by przywrócić zaufanie inwestorów do dolara, którego zła passa trwa od ubiegłego roku. Choć w ostatnich tygodniach wiele się działo, to summa summarum dolar pozostaje najsłabszy od trzech lat. Styczniowe emocje kumulowały się przede wszystkim wokół posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Minutki ECB pozwoliły dopuścić myśl, że bank “zaostrzy” retorykę. Z drugiej jednak strony, mocna pozycja euro, mogła sugerować, że Mario Draghi będzie ważył każde słowo. I tak też się stało, a mimo to wspólna waluta pozostała silna. W tym samym czasie dolar nie miał zbyt wiele do zaoferowania. Gdy tylko udało się uspokoić emocje związane z “government shutdown”, USD musiał zmierzyć się ze słowami sekretarza skarbu USA, który zaznaczył, że słaby dolar jest dobry dla handlu. Wypowiedź ta została następnie zanegowana przez Donalda Trumpa, który wolałby jednak widzieć walutę silną. I w reakcji na jego słowa dolar zyskał, choć nie na długo. To jednak nie były jedyne emocje związane z postacią Trumpa. W ostatnich dniach odbyło się również pierwsze orędzie 45. prezydenta USA, na którym padło wiele słów, ale ostatecznie zbyt mało konkretnych by dźwignąć dolara - Miesiąc zakończył się decyzją FOMC. Stopy procentowe, tak jak się tego spodziewano, pozostały na dotychczasowym poziomie. Zatem sentyment wokół dolara także pozostał bez zmian. Styczniowe posiedzenie, co warto zauważyć, było ostatnim pod przewodnictwem Janet Yellen - mówi Katarzyna Orawczak z Ekantor.pl.

W marcu na rynku może zawrzeć

Tym samym czteroletnia kadencja Janet Yellen dobiegła końca. Funkcję szefa Rezerwy Federalnej już od 3 lutego będzie pełnił Jerome Powell. Można się spodziewać, że każde słowo, które padnie z ust nowego prezesa, będzie przez inwestorów dwukrotnie analizowane. Ale czy będą to słowa zaskakujące? Nie można wykluczyć, że Powell zdecyduje się kontynuować politykę swojej poprzedniczki. Jego dotychczasowe stanowisko znacznie bardziej przybliżało go do “gołębi” niż “jastrzębi” w Fed. Na pierwsze decyzje pod okiem Powella będzie trzeba jednak zaczekać. Najbliższe posiedzenie Federalnego Komitetu ds. Otwartego Rynku zaplanowane jest dopiero na marzec. Część rynku oczekuje, że to właśnie 21 marca dojdzie do kolejnej podwyżki stóp procentowych. Następna miałaby być w czerwcu. Czy wówczas dolar może liczyć na umocnienie? - Taki scenariusz jest już brany przez inwestorów pod uwagę. Jeżeli rzeczywiście dojdzie więc do zacieśnienia polityki, to zabraknie elementu zaskoczenia. Ewentualna reakcja dolara może być ograniczona. Znaczenie dla pary EUR/USD mogą mieć w tym czasie wydarzenia w Europie - dodaje analityk internetowego kantoru wymiany walut Ekantor.pl.

O jakich wydarzeniach mowa? 8 marca zaprezentowana zostanie decyzja ECB. Natomiast kilka dni wcześniej odbędą się wybory parlamentarne we Włoszech, które mogą rzucać cień niepewności na notowania euro.

>>> Polecamy: Kolejny rok ze stratą. Dyrektor Deutsche Banku ma coraz mniej czasu, aby postawić instytucję na nogi